Dołącz do nas
na facebooku

Odwiedź nasz profil

Dołącz do nas
na YouTube

Odwiedź nasz kanał

Śledź nas
na Twitterze

Welcome!

Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie każdego roku 18 października o godz. 9.00, włącza się w międzynarodową akcję modlitewną "Milion dzieci modli się na różańcu". Zachęcamy wszystkie polskie dzieci do włączenia się i kontynuowania tej pięknej inicjatywy.

W tym dniu na sześciu kontynentach dzieci z wielu krajów świata modlą się na różańcu w intencji pokoju, ta szczera modlitwa może odmienić naszą planetę.

Wspieramy tę inicjatywę w wielu krajach, gdyż wierzymy, że prośba niewinnych serc dzieci jest szczególnie miła Bogu. Jezus powiedział:

Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże

a w innym miejscu:

Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego


Pomysł tej kampanii modlitewnej powstał w 2005 roku w stolicy Wenezueli, Caracas, podczas modlitwy różańcowej dzieci na zajęciach religii. Wychowawczyni opiekująca się grupą powiedziała wówczas: „Wyobraźmy sobie, jakby to było cudownie, gdyby tak milion dzieci modliło się równocześnie na różańcu. Wówczas świat na pewno by się odmienił na lepsze". To zdanie wypowiedział św. o. Pio, który stwierdził, że „gdyby milion dzieci modliło się na różańcu, wówczas świat napełniłby się pokojem". Tak rozpoczęła się akcja Milion dzieci modli się na różańcu. Konferencja Episkopatu Wenezueli wydała wkrótce zgodę na rozpoczęcie ogólnokrajowej akcji świeckich katolików związanych z „Ruchem Szensztackim" oraz Centralnym Komitetem Wenezuelskich Katolików (Consejo Nacional de Laicos Venezuela).

Jak pomysł katechetki z Wenezueli w 2005 roku okazuje się strzałem w dziesiątkę, niech posłuży świadectwo pani Malwiny z Zakopanego. W 2018 roku do kampanii udało się jej zachęcić ponad 20 placówek edukacyjnych z pobliskich okolic. Dzieci modliły się w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach, w szkolnych kaplicach, wokół kapliczek na terenie przedszkolnych ogrodów czy w klasach.

Polscy katecheci z ponad 70 placówek edukacyjnych (przedszkola, szkoły podstawowe i licea katolickie) wyrazili zainteresowanie tegorocznym 18 października. Przeżyjmy zatem wspólnie ten dzień z Maryją, Matką Bożą Różańcową, pod patronatem św. Łukasza Ewangelisty, kronikarza najpiękniejszych modlitw Ewangelii i, jak podaje tradycja, autora pierwszych wizerunków Niepokalanej Matki naszego Zbawiciela.

Zapraszamy do współpracy katechetów i uczniów, młodzież katolicką, dzieci i ich rodziców. Modlitwa działa cuda! Wierzymy, że wspólnie możemy zmieniać świat, szczególnie tam gdzie dochodzi do ciągłych ataków na chrześcijan. Modlitwa i czynna pomoc prześladowanym za wiarę w Jezusa Chrystusa da naszym Braciom i Siostrom w wierze siłę, by przetrwać ciężki czas.

Tego dnia bądź z nami i módl się z nami o pokój na świecie!

Zapraszamy wszystkich! Zachęcamy wszystkich do promowania tej akcji!
www.modlitwamilionadzieci.pl

Do pobrania:

Plakat "Milion dzieci modli się na różańcu" - format A4

Plakat "Milion dzieci modli się na różańcu" -format A3

Ulotka "Milion dzieci modli się na różańcu"

List do dzieci

List Przewodni "Milion dzieci modli się na różańcu"

List do dzieci

Rzym, 15 sierpnia 2020 r.

Drodzy Przyjaciele,

Bez wątpienia na zawsze zapamiętacie ten dziwny czas, kiedy nie mogliście chodzić do szkoły ani nawet odwiedzać przyjaciół czy bawić się z nimi. To był czas, kiedy pewien niebezpieczny wirus rozprzestrzenił się po całym świecie powodując poważną chorobę. Dziesiątki tysięcy osób zaraziły się i zachorowały, a tysiące nawet zmarły. Powzięte zostały wszelkie rodzaje zabezpieczeń, aby zahamować rozprzestrzenianie się go : odległość między osobami, noszenie maseczek, zakaz wychodzenia czy podróżowania… Zamknięto sklepy, a wiele osób z tego powodu straciło pracę i cierpią nie mogąc zaspokoić potrzeb własnej rodziny.

W tak trudnych sytuacjach jest szczególnie ważne, abyśmy wszyscy pozostawali w ścisłym kontakcie i abyśmy sobie wzajemnie pomagali. Nie zapominajmy jednak, że największa pomoc pochodzi od Boga. On chce nas ustrzec od wszelkiej choroby, a komuś, kto zachoruje czy cierpi, może dać siłę i pocieszenie. Bóg chce zwyciężyć wszelkie zło, wszelką chorobę, wszelkie cierpienie z naszą pomocą i ofiarować nam Niebo. Dlatego powinniśmy nauczyć się całkowicie Mu ufać, kochać Go i siebie nawzajem, a dzięki Jego pomocy unikać wszelkiego grzechu. Grzech jest najgorszą zarazą. Aby udało się go przezwyciężyć, Bóg dał nam Obronę, swoją własną Matkę. Ona chce wziąć nas za rękę, ustrzec nas od złego i pomagać nam codziennie żyć tak jak Jezus. W bardzo szczególny sposób czujemy, że jest blisko nas, gdy modlimy się na różańcu. Różaniec to takie «duchowe lekarstwo» przeciwko złu. Dzięki naszej modlitwie Matka Boża chciałaby także wspomóc ludzi na całym świecie, zwłaszcza ubogich i cierpiących. Bóg posyła nam bezpośrednio swoją Matkę. Ukazała się Ona w wielu miejscach świata, aby nam powiedzieć, co powinniśmy czynić.

W roku 1830, prawie 200 lat temu, ukazała się we Francji, w Paryżu, młodej zakonnicy Katarzynie Labouré.

Gdy Katarzyna miała dziewięć lat, zmarła jej mama. Została sama z sześciorgiem braci i sióstr. Była bardzo smutna. Pewnego dnia weszła na krzesło w pokoju, aby dotknąć figurki Maryi, stojącej na szafce. Objęła ją i powiedziała na głos : « Teraz, Dziewico Maryjo, Ty będziesz moją mamą». Katarzyna już jako dziecko musiała ciężko pracować, aby pomóc ojcu i swojemu młodszemu rodzeństwu. Często modliła się do Najświętszej Maryi Panny, która zawsze jej pomagała. Katarzyna bardzo pragnęła chociaż raz zobaczyć Maryję.

W wieku 24 lat Katarzyna wstąpiła do klasztoru Córek Miłosierdzia przy ul. du Bac w Paryżu. Jako siostra zakonna chciała zajmować się zwłaszcza osobami starszymi i chorymi. W czasie nowicjatu przygotowywała się do ślubów i do swojej przyszłej misji. W nocy z 18 na 19 lipca zdarzyła się rzecz nadzwyczajna. Katarzyna sama to opowiedziała tak: Około 23.30 usłyszałam, że ktoś mnie woła : « Siostro! Siostro! ». Obudziłam się i zobaczyłam przed sobą stojącego ślicznego małego chłopca, jaśniejącego światłem i ubranego na biało. Chłopczyk w wieku około czterech lub pięciu lat powiedział mi : « Proszę szybko wstać i pójść do kaplicy, Najświętsza Panienka czeka na siostrę! ». Natychmiast pomyślałam: "Przecież ludzie mnie usłyszą!” Dziecko jednak odpowiedziało : « Proszę się nie bać, jest pół do dwunastej w nocy, wszyscy mocno śpią. Chodźmy, czekam na siostrę». Myślę, że tym dzieckiem był mój Anioł Stróż, któremu pozwolono uczynić się widzialnym, aby mi pokazać Dziewicę Maryję. Szybko się ubrałam i poszłam za chłopcem. Zdziwiłam się, że wszędzie, gdzie przechodziliśmy, światła były już zapalone. Jeszcze bardziej mnie zdziwiło, że gdy weszliśmy do kaplicy, drzwi otwarły się same. Ale przede wszystkim zaskoczyło mnie, że wszystkie świece i lampy były zapalone. To mi przypomniało Boże Narodzenie. Mimo to nie widziałam Najświętszej Maryi Panny. Dziecko zaprowadziło mnie aż do ołtarza. Tam uklękłam obok fotela księdza celebransa i czekałam. Około północy usłyszałam coś jakby szelest jedwabnej sukni. W tej samej chwili mój mały przewodnik uprzedził mnie : «Oto Najświętsza Maryja Panna! ». Matka Boża usiadła w fotelu, ale ja jeszcze nie wierzyłam, że to naprawdę Dziewica Maryja. Potem mój towarzysz, który teraz bardziej przypominał młodego człowieka niż dziecko, powtórzył mi głośno i z mocą : «Oto Najświętsza Maryja Panna! » Popatrzyłam na Dziewicę Maryję i podeszłam do Niej. Zbliżyłam się do jej stóp i położyłam dłonie na Jej kolanach, z całkowitą ufnością. Wtedy zdarzyła się najsłodsza chwila w moim życiu. Nie jestem w stanie opowiedzieć, co czułam.

Najświętsza Maryja Panna opowiedziała Katarzynie o misji, jaką później ona sama rozeznała na modlitwie. Pokazała Katarzynie wiele bolesnych sytuacji – wojny, głód, choroby, które miały pojawiać się wszędzie na świecie. Ale obiecała jej, że będzie chroniła świat, jeśli będziemy ufać Bogu, dużo się modlić i okazywać sobie wzajemnie dobroć.

Kilka miesięcy później Katarzyna znowu ujrzała Matkę Bożą podczas modlitwy. Maryja stała na kuli ziemskiej z wyciągniętymi ramionami. Miała pod stopami węża. Jej palce zdobiły pierścienie ozdobione szlachetnymi kamieniami, z których wychodziły błyszczące promienie. Katarzyna usłyszała głos mówiący jej: « Te promienie są symbolem łask, jakie Maryja rozsiewa na ludzi, którzy Ją o nie proszą». Były jednak pewne klejnoty, z których światło nie wychodziło. Katarzyna wtedy zapytała : « Dlaczego niektóre pierścienie nie błyszczą ? » Matka Boża odpowiedziała jej: « To są łaski, o które zapomina się mnie prosić ! » Nad głową Dziewicy Maryi była modlitwa napisana złotymi literami: «O Maryjo niepokalanie poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy ». Potem obraz się odwrócił. Na odwrocie było dwanaście gwiazd i litera « M » złączona z krzyżem. Pod nią znajdowały się dwa zranione serca, z których wydobywał się płomień. Jedno z serc było otoczone koroną cierniową, a drugie przeszyte mieczem. To są serca Jezusa i Maryi, złączone tą samą miłością do ludzi. Potem siostra Katarzyna usłyszała takie oto słowa : « Proszę kazać wybić medalik według tego wzoru. Osoby, które będą go nosiły na szyi i odmawiały pobożnie tę modlitwę, będą się cieszyć szczególną opieką Matki Bożej i otrzymają wielkie łaski. Łaski będą obfite dla tych, którzy będą nosili medalik z ufnością ».

W roku 1832 zostało wybite 2 tysiące pierwszych medalików. Zostały one zrobione dokładnie w czasie, gdy we Francji szerzył się śmiertelny wirus cholery. Tylko w Paryżu z powodu cholery zmarło 20 tysięcy osób. Córki Miłosierdzia rozdawały medalik Matki Bożej w szpitalach. Nastąpiły liczne cudowne uzdrowienia i nawrócenia do tego stopnia, że medalik nazwano « cudownym medalikiem ». Trzy lata później rozdano milion medalików. W 1876 roku, roku śmierci Katarzyny Labouré, zostało miliard rozdanych medalików na całym świecie.

Ty także możesz nosić taki medalik : na szyi, na bransoletce, przy kluczach lub na tornistrze. Poproś rodziców, jakiegoś kapłana, siostrę zakonną albo swoją katechetkę, aby podarowali ci « cudowny medalik » Matki Bożej. Medalik będzie ci przypominał, że Matka Boża jest zawsze przy tobie, aby cię strzec. Mów do Niej, zwracaj się do Niej często krótką modlitwą jak ta z medalika, i proś Ją o chronienie twojej rodziny i całego świata od zła, i o udzielenie miłości i pokoju wszystkim ludziom. O jedność w miłości i o pokój na świecie chcemy odmówić Różaniec z milionami dzieci z całego świata 19 października (kiedy jesteś w szkole). Tą modlitwą możemy uprosić wiele łask dla całego świata.

Tajemnice radosne różańca dla dzieci

1. Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie

Bóg posłał do Maryi w Nazarecie Archanioła Gabriela, aby Ją zapytać, czy chciałaby zostać Matką Jezusa. Wyjaśnił Jej, że samBóg byłby Ojcem tego dziecka. Ponieważ Maryja uwierzyła, że dla Boga nie ma nic niemożliwego, odpowiedziała « tak ».

Jezu, prosimy Cię, umocnij naszą wiarę, abyśmy jak Maryja pokładali w Tobie ufność bez granic i uczyli się słuchać Twoich słów na modlitwie.

2. Nawiedzenie świętej Elżbiety

Archanioł Gabriel powiedział też Maryi, że Jej kuzynka Elżbieta również oczekiwała dziecka. Maryja wyruszyła więc w drogę, aby jej pomóc. Gdy wymieniły pozdrowienie, Elżbieta poczuła, że dziecko poruszyło się z radości pod jej sercem. Duch Święty oświecił Elżbietę, aby poznała tajemnicę Matki Bożej i zakrzyknęła z radością : « Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona ».

Jezu, prosimy Cię za wszystkich misjonarzy, którzy niosą Twoją pomoc i Twoje zbawienie ludziom. Daj im siły i radość, aby przez nich każdy rozpoznał Cię jako swojego Przyjaciela i Odkupiciela.

3. Narodzenie Pana Jezusa

Kiedy Józef i Maryja przybyli do Betlejem, musieli spędzić noc w stajni, bo nie było dla nich miejsca w gospodzie. Tam narodziło się Dzieciątko Jezus. Pierwszymi osobami, jakie przybyły uczcić Dziecko, byli pasterze. Aniołowie oznajmili im, że narodził się Mesjasz, Zbawiciel.

Jezu, prosimy Cię za wszystkie rodziny i dzieci, które cierpią z powodu ubóstwa, które nie mogą chodzić do szkoły, które nie mają domu albo musiały go opuścić. Daj nam Swój pokój i serce otwarte, abyśmy umieli dzielić się dobrami ziemskimi ze wszystkimi.

4. Ofiarowanie Jezusa w świątyni

Po 40 dniach Józef i Maryja przynieśli Dzieciątko Jezus do świątyni jerozolimskiej, według tego, co zostało zapisane w prawie żydowskim. Symeon, święty starzec, też był tam obecny. Duch Święty dał mu zrozumieć, kim było to Dziecko, i przepełniony radością wziął Jezusa w ramiona mówiąc na głos: « Moje oczy ujrzały Zbawienie, światło na oświecenie wszystkich narodów».

Jezu, prosimy Cię za wszystkich, którzy cierpią, którzy są chorzy albo osamotnieni. Okaż im, że jesteś przy nich i że z nimi niesiesz ich krzyż.

5. Odnalezienie Jezusa w świątyni

Kiedy Jezus miał 12 lat, poszedł z rodzicami do Jerozolimy, żeby obchodzić święta Paschy. Został tam i mówił uczonym o swoim Ojcu w Niebie. W tym czasie Maryja i Józef wybrali się już w drogę powrotna do domu. Nagle zauważyli, że Jezusa brakowało w grupie pielgrzymów wracających do Nazaretu. Szukali Go zatrwożeni, aż w końcu Go znaleźli.

Jezu, prosimy Cię za tych wszystkich, którzy stracili swoich rodziców i przyjaciół podczas zarazy koronawirusa albo z powodu wojen i katastrof naturalnych. Pociesz ich i daj im poznać, że mają Ojca w Niebie, który nam wszystkim chce dać życie wieczne.

Twój
koszyk

BRAK PRODUKTÓW