Zbrojny napad na katolickie szkoły w Nigerii

Noc z 20 na 21 listopada w Papiri, niewielkiej miejscowości w stanie Niger na północy Nigerii, zamieniła się w dramat, który wstrząsnął lokalną społecznością. Około godziny pierwszej nad ranem do katolickich szkół podstawowej i średniej pw. św. Marii wtargnęli uzbrojeni napastnicy. Według najnowszych danych uprowadzili łącznie 315 osób, w tym nie tylko uczniów, ale także nauczycieli i pracowników szkół. Ciężko postrzelony został także jeden z ochroniarzy.

Według informacji przekazanych organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie (ACN), atak był przeprowadzony z zaskoczenia. Napastnicy sforsowali teren szkoły, wywołując panikę wśród śpiących dzieci i młodzieży. „To, co wydarzyło się tej nocy, pozostawiło w społeczności głęboki strach i niepokój” – czytamy w oświadczeniu diecezji.

Władze kościelne ostro potępiły atak i apelują o modlitwę oraz wsparcie dla rodzin porwanych. Służby bezpieczeństwa zostały natychmiast postawione na nogi. Rozpoczęto poszukiwania i działania ratunkowe, w które zaangażowani są zarówno wojskowi, jak i lokalni przywódcy. Biskup diecezji zapewnia, że Kościół współpracuje z władzami na wszystkich szczeblach, by doprowadzić do bezpiecznego powrotu uprowadzonych.

„Prosimy ludzi o zachowanie spokoju i wsparcie wysiłków służb bezpieczeństwa. Modlimy się o szybkie i bezpieczne uwolnienie wszystkich porwanych” – podkreśla diecezja, zapowiadając przekazywanie jedynie zweryfikowanych informacji, gdy tylko staną się dostępne.

Niestety, to nie jedyny dramatyczny incydent w ostatnich dniach na północy kraju. Wcześniej w tym tygodniu 25 uczennic zostało porwanych ze szkoły średniej Government Girls’ Comprehensive w Maga, w stanie Kebbi. Podczas ataku śmierć poniósł wicedyrektor placówki.

Z kolei 17 listopada w archidiecezji Kaduna uzbrojona grupa wtargnęła do domu parafialnego, porywając jednego z kapłanów. W tym samym zajściu zabito brata innego księdza, a kilka osób uprowadzono.

Seria napadów ponownie zwraca uwagę na gwałtownie pogarszające się bezpieczeństwo w regionie, w którym kolejne społeczności stają się ofiarami porwań i przemocy.

Nigeria: Uwolniono porwanego księdza Alfonsusa Afinę

Pomoc Kościołowi w Potrzebie (ACN) z radością ogłasza uwolnienie księdza Alfonsusa Afina. Kapłan diecezji Maiduguri w Nigerii został uprowadzony 1 czerwca 2025 roku przez uzbrojonych bojowników i spędził 51 dni w niewoli. Informację o jego uwolnieniu, wraz z dziesięcioma kobietami przetrzymywanymi razem z nim, potwierdziły PKWP lokalne źródła kościelne.

W rozmowie z PKWP bp John Bakeni, biskup pomocniczy diecezji Maiduguri, podziękował za modlitwę i solidarność darczyńców. Podkreślił, że ich wsparcie było szczególnie ważne w czasie porwania księdza Afina:

Pragnę podziękować wszystkim naszym przyjaciołom i darczyńcom z PKWP za modlitwy i wsparcie dla diecezji katolickiej w Maiduguri, szczególnie w tym trudnym czasie porwania księdza Afina. Ku chwale Boga, ksiądz Afina został wczoraj uwolniony wraz z dziesięcioma kobietami około godziny 16:00. Przejęliśmy go pod naszą opiekę i został nam oficjalnie przekazany około godziny 23:30 – powiedział biskup.

Opisując stan zdrowia księdza Afina po uwolnieniu, bp Bakeni dodał:

Ksiądz wygląda na nieco osłabionego i zmęczonego, ale ogólnie jego stan zdrowia jest dobry, również pod względem emocjonalnym. Organizujemy obecnie badania lekarskie i czas odpoczynku, a dziś planujemy jego spotkanie z matką i rodziną.

Biskup podkreślił, że uwolnienie księdza należy traktować jako prawdziwy cud, wyproszony dzięki modlitwie i wstawiennictwu Matki Bożej. Niestety nie każde porwanie w tym regionie kończy się szczęśliwie. Zaznaczył też, jak niebezpieczne i nieprzewidywalne jest prowadzenie rozmów z uzbrojonymi grupami, co czyni ten finał jeszcze bardziej niezwykłym.

Uwolnienie księdza Afina ma miejsce w kontekście trwającej przemocy w północnej Nigerii, gdzie akty ekstremizmu, porwań i ataków są codziennością.

Pomoc Kościołowi w Potrzebie dziękuje Bogu za bezpieczny powrót księdza Afina oraz uwolnionych z nim kobiet. Zachęca także do modlitwy o pokój i uzdrowienie dla Nigerii. Organizacja nieustannie wspiera lokalny Kościół w tym regionie, niosąc pomoc duszpasterską, psychologiczną oraz wspierając odbudowę wspólnot zniszczonych przez prześladowania.

 

Ks. Alphonsus Afina – świadectwo

MOJE DOŚWIADCZENIE NIEWOLI

Jechałem z Mubi (stan Adamawa, Nigeria) do Maiduguri (stan Borno) na warsztaty JDPC
1 czerwca 2025 r. wraz z 2 innymi pracownikami, którzy uczestniczyli w tych samych warsztatach. Po 3 godzinach podróży, tuż za wojskowym punktem kontrolnym w Limankara, natknęliśmy się na ładunek wybuchowy. Natychmiast po wybuchu usłyszeliśmy strzały. Uzbrojeni mężczyźni wyszli z przydrożnych krzaków, strzelając do nas. W zamieszaniu porzuciłem swój pojazd na drodze i uciekłem do tyłu. Inne pojazdy transportu publicznego również zostały porzucone na drodze, a pasażerowie i kierowcy rozbiegli się we wszystkich kierunkach. Biegłem przez kilka minut w kierunku wojskowego punktu kontrolnego, który minąłem wcześniej. Inne pojazdy, które były daleko za nami, zawróciły i wjechały w wymianę ognia między wojskiem a uzbrojonymi mężczyznami.

Uzbrojeni mężczyźni przyjechali za nami na motocyklach. Podeszli do mnie i poprosili, żebym się zatrzymał, celując we mnie bronią. Zatrzymałem się i podniosłem ręce do góry w geście poddania. Odebrali mi dwa telefony i zażądali hasła. Pokazałem im wzór odblokowania. Zabrali mi zegarek, przeszukali kieszenie i zabrali gotówkę. Kazali mi wejść na motocykl. Wspiąłem się i usiadłem między kierowcą a innym uzbrojonym mężczyzną. Zabrali mnie z powrotem do mojego pojazdu, który był już zdewastowany. Splądrowali samochód i zabrali wszystkie znajdujące się w nim przedmioty. Najważniejszymi rzeczami zabranymi z pojazdu były torby bagażowe zawierające odzież, buty, rzeczy osobiste, gotówkę, pudełko na msze i mszał rzymski, router, 3 laptopy (mój i 2 laptopy pracowników) oraz akcesoria do laptopów (zewnętrzny dysk twardy 1 TB, bezprzewodowa klawiatura / mysz, 2 power banki) itp.

Po dotarciu do pojazdu uzbrojeni mężczyźni zaczęli mnie bić, w wyniku czego doznałem urazu oka, a krew spływała mi z twarzy do oka i po ramieniu. Moje oko było spuchnięte i wypływał z niego płyn przez 3 tygodnie.

Jeden z uzbrojonych mężczyzn wywiózł mój samochód w busz do podnóża góry Gwoza wraz z trzema innymi pojazdami, w których znajdowali się jeńcy. Jeden z uzbrojonych mężczyzn prowadził mój samochód, a inny uzbrojony mężczyzna siedział na przednim siedzeniu, podczas gdy dwóch jeńców i ja siedzieliśmy na tylnym siedzeniu. Inni uzbrojeni mężczyźni siedzieli na bagażniku pojazdu, gdy jechaliśmy do podnóża góry. U podnóża góry uzbrojeni mężczyźni mieli kolejną wymianę ognia z wojskiem, po czym pojazdy zostały podpalone.

Aby uniknąć postrzału podczas strzelaniny i zapewnić nam bezpieczeństwo, niektórzy z uzbrojonych mężczyzn szybko zabrali nas na górę. Tego dnia 14 z nas zostało wziętych do niewoli, inni uciekli, a jeszcze inni zostali zabici (wśród zabitych był jeden z naszych pracowników). Podczas niewoli spałem w tym samym pokoju z 4 innymi jeńcami, których pilnowali uzbrojeni mężczyźni.

Po 3 tygodniach mojej niewoli miała miejsce operacja wojskowa z nalotami i bombardowaniem artyleryjskim miejsca, w którym byliśmy przetrzymywani. Od tego czasu trudno mi było zasnąć ze strachu przed śmiercią. Sytuacja ta trwa nadal, gdy piszę te słowa.

Po moim powrocie do diecezji po zwolnieniu 21 lipca 2025 r., około godziny 17:00, katolicka diecezja Maiduguri zabrała mnie do szpitala na badania lekarskie. Obecnie biorę leki na różne choroby i będę używać okularów w oczekiwaniu na operację oczu z powodu obrażeń, których doznałem podczas pojmania.

Jestem wdzięczny wszystkim naszym partnerom, kapłanom diecezjalnym Maiduguri, diecezji Fairbanks na Alasce, przyjaciołom, wszystkim życzliwym na całym świecie i tym, którzy przyczynili się do mojego uwolnienia. Odczułem skutki modlitw ofiarowanych za mnie na całym świecie w sposobie, w jaki uzbrojeni ludzie (Jama’at Ahl al Sunna li Da’awa wal Jihad „JASDJ”) potraktowali mnie później.

Jestem przede wszystkim wdzięczny Bogu za to, że oszczędził moje życie w tym przerażającym doświadczeniu.

 

30 lipca 2025

Ks. Alphonsus Afina

Katolicka diecezja Maiduguri, Nigeria

 

Kolejne porwanie księży w Nigerii

Nigeria odpowiada za ponad 80% przypadków morderstw, porwań i niesprawiedliwych aresztowań księży katolickich w 2025 roku. W miniony weekend uprowadzono dwóch kolejnych duchownych, co pogłębia kryzys bezpieczeństwa.

Ks. Stephen Echezona został porwany w sobotę w diecezji Akwa (stan Anambra), gdy tankował paliwo. Dzień później diecezja Owerri poinformowała o uprowadzeniu ks. Johna Ubaechu, który podróżował drogą w stanie Imo.

Rosnąca liczba ofiar

Wraz z tymi dwoma przypadkami liczba duchownych porwanych w Nigerii od początku 2025 roku wzrosła do 12. Dwóch z nich – ks. Sylvester Okechukwu oraz kleryk Andrew Peter – zostało zamordowanych przez porywaczy. W 2024 roku porwano trzech duchownych, ale nikt nie zginął. Z kolei w 2023 roku uprowadzono dwóch księży, a jednego zamordowano. Natomiast w 2022 roku doszło do siedmiu porwań i jednego zabójstwa. Pierwszy kwartał 2025 roku jest najtragiczniejszy w historii danych PKWP o duchownych prześladowanych na świecie.

W 2025 roku ACN odnotowała 15 incydentów, w tym 12 porwań w Nigerii. Trzech księży, uprowadzonych w poprzednich latach, nadal uznaje się za zaginionych.

Bezpieczeństwo w Nigerii zależy od wielu czynników, w tym regionu kraju. Niektóre ataki na duchownych wynikają z nienawiści do chrześcijan, ale wiele porwań to działania przestępców, którzy żądają okupu. Porywacze traktują księży jako łatwe ofiary, niezależnie od ich religii. W Yola porwano dwóch duchownych, a śledztwo wykazało, że w przestępstwo zamieszani byli również chrześcijanie.

Siedem z dwunastu tegorocznych porwań miało miejsce na południu Nigerii, gdzie większość stanowią chrześcijanie, a pozostałe pięć – w bardziej niestabilnym regionie Środkowego Pasa (Middle Belt). Spośród dwóch morderstw jedno miało miejsce na południu, a drugie w Środkowym Pasie.

Nigeryjscy biskupi nieustannie apelują do władz o poprawę warunków bezpieczeństwa w kraju dla dobra całej populacji oraz wzywają wiernych do unikania samodzielnego wymierzania sprawiedliwości.

Organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie (ACN) przyłącza się do tych apeli i pozostaje zaangażowana we wspieranie Kościoła w Nigerii w obliczu pogarszającego się kryzysu bezpieczeństwa. Jednocześnie zachęca swoich przyjaciół i darczyńców do modlitwy za Nigerię.

Aktualizacja: 24 marca otrzymaliśmy informację, że ks. Stephen Echezona został uratowany przez siły bezpieczeństwa.

Bycie kapłanem to dziś jedna z najniebezpieczniejszych misji na świecie

Wzrost liczby porwań księży i osób zakonnych w 2024 roku

W 2024 roku liczba porwań księży i osób zakonnych znacznie wzrosła, mimo że liczba aresztowań związanych z prześladowaniami spadła. Organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie odnotowała 122 przypadki, w tym 13 morderstw, 38 porwań oraz 71 aresztowań duchownych. Zdarzenia te obejmowały także 10 przypadków związanych z kobietami – osiem z nich zostało porwanych, a dwie aresztowane.

Porównując dane z 2023 roku, liczba porwań w 2024 roku wzrosła z 33 do 38 przypadków. Statystyki te pochodzą z raportu fundacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, która śledzi sytuację duchownych na całym świecie. Największy wzrost dotyczy krajów, gdzie prześladowania duchownych są szczególnie nasilone.

Najbardziej niebezpieczne kraje dla duchownych

Haiti stało się jednym z najniebezpieczniejszych miejsc dla duchownych. W 2024 roku odnotowano tam 18 porwań, podczas gdy w 2023 roku były tylko dwa. Liczba porwań w Nigerii spadła do 12, choć problem nadal istnieje. W Kamerunie doszło do trzech uprowadzeń. Przestępcy w Brazylii porwali proboszcza w São Paulo, obrabowali go, lecz uwolnili dzięki szybkiej interwencji policji.

W Demokratycznej Republice Konga żołnierze porwali młodego seminarzystę, jednak dzięki dużej presji ze strony Kościoła udało się go uwolnić tego samego dnia. Pułkownik odpowiedzialny za porwanie trafił do więzienia na 20 lat. W Kolumbii, zakonnicę porwano, okradziono i zgwałcono, lecz udało jej się przeżyć. Z kolei w Malawi napastnicy torturowali inną zakonnicę, ale odzyskała wolność. Niestety, czterech księży porwanych w poprzednich latach, w tym duchowni z Nigerii i Burkina Faso, nadal pozostaje zaginionych. Włączenie tych przypadków do statystyk podnosi łączną liczbę porwanych duchownych do 42.

bycie kapłanem

Zamordowani księża w 2024 roku

W 2024 roku zamordowano 13 księży. Do najtragiczniejszych incydentów należy śmierć ks. Roberta Hoeffnera z USA, który zginął podczas napadu rabunkowego. W Południowej Afryce zastrzelono dwóch księży, a w Hiszpanii franciszkanin Juan Antonio Llorente Espín został zabity przez napastnika, który wtargnął do klasztoru. W Polsce ks. Lech Lachowicz zmarł w wyniku brutalnego pobicia. Morderstwa księży miały także miejsce w Kamerunie, Ekwadorze, Kolumbii, Meksyku i Nigerii.

Liczba aresztowań duchownych zmniejszyła się w 2024 roku, ale nadal pozostaje to poważnym problemem. W 2024 roku zatrzymano co najmniej 71 księży i osób zakonnych. Najwięcej aresztowań miało miejsce w Nikaragui, gdzie zatrzymano 25 duchownych. Po uwzględnieniu aresztowań z poprzednich lat, liczba ta wzrasta do 44. W Chinach w 2024 roku zatrzymano czterech duchownych, a pięciu innych przebywa w areszcie lub pod nadzorem. Na Białorusi czterech księży trafiło do aresztu, a jeden z nich został skazany na 11 lat więzienia. W Indiach aresztowano dwóch księży oraz zakonnicę. Na Ukrainie dwóch greckokatolickich księży zostało uwolnionych po dwóch latach zatrzymania przez siły rosyjskie.

Wciąż potrzebna obrona wolności religijnej

Raport PKWP (ACN) podkreśla, że prześladowania duchownych na całym świecie wciąż trwają. Obrona wolności religijnej, monitorowanie sytuacji oraz reagowanie na zagrożenia stanowią kluczowe wyzwania dla organizacji działających na rzecz Kościoła i duchownych. Potrzebna jest ciągła uwaga i wsparcie dla tych, którzy stają w obliczu niebezpieczeństwa za swoją wiarę.

Nigeria: Prośba o modlitwy za dwie porwane siostry w Anambrze

Porwanie zakonnic w stanie Anambra: Dramatyczne wezwanie do modlitwy o uwolnienie

Dwie zakonnice, Vincentia Nwankwo i Grace Okoli, zostały porwane we wtorek, 7 stycznia, w stanie Anambra. Obie należą do zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Serca Maryi Matki Chrystusa. W oświadczeniu przesłanym do Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie zgromadzenie poprosiło wiernych o modlitwę za ich „bezwarunkowe uwolnienie”.

Siostra Vincentia jest dyrektorką Szkoły Średniej im. Arcybiskupa Charlesa Heerey’a w Ufuma. Siostra Grace uczy w Immaculata Girls Model Secondary School w Nnewi. Obie zaginęły w drodze do Ufuma, po spotkaniu w Ogboji. Informację tę przekazała sekretarz generalna zgromadzenia, siostra Maria Sobenna Ikeotuonye.

Choć nie ma oficjalnego potwierdzenia, podejrzewa się, że za porwaniem stoją lokalne grupy przestępcze. Te gangi zajmują się porwaniami dla okupu i coraz bardziej nasilają swoją działalność w regionie. Wykorzystują przy tym brak bezpieczeństwa w południowo-wschodniej Nigerii.

Rosnąca fala przemocy wobec chrześcijan w Nigerii

Siostra Ikeotuonye wyraziła głęboki smutek. Wezwała do modlitwy i prosiła o „interwencję naszej Błogosławionej Matki Maryi”. Podkreśliła potrzebę szybkiego uwolnienia zakonnic.

„Prosimy o modlitwy i błagania do Boga” – napisała siostra Maria w wiadomości do PKWP (ACN). „Niech nasze siostry wrócą do nas bezpieczne i zdrowe. Módlcie się, aby je uwolniono”.

Nigeria to najludniejszy kraj w Afryce. Chrześcijanie i muzułmanie stanowią tam podobną liczebnie część społeczeństwa. Niestety w ostatnich dekadach przemoc wobec chrześcijan stale rośnie. To kolejne porwanie w ostatnim czasie. W 2024 roku w Nigerii zaginęło 11 kapłanów. Trzech z nich nie odnaleziono. Jeden został zamordowany. W 2023 roku gangi porwały 25 duchownych, w tym zakonnice i seminarzystów. Jeden z nich zginął. W tym samym roku zabito także trzech innych kapłanów.