Dołącz do nas
na facebooku

Odwiedź nasz profil

Dołącz do nas
na YouTube

Odwiedź nasz kanał

Śledź nas
na Twitterze

Welcome!

Pomoc dla szkół w Libanie

Miesięczny koszt posłania dziecka do szkoły w Libanie to 20 dolarów. Ponad 1500 takich placówek może zostać zamkniętych przez brak funduszy. Wsparcie chce zapewnić polska sekcja Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Pomoc dla szkół w Libanie

Liban przechodzi przez potężny kryzys ekonomiczny. Ludzie, choć ciężko pracują, nie są w stanie kupić podstawowych produktów. Pensje gwałtownie spadły za sprawą dewaluacji waluty. Organizacja Save The Children, na którą powołuje się Radio Watykańskie, alarmuje o pogłębiającym się dramacie dzieci. Miesięczna racja chleba dla całej rodziny kosztuje połowę miesięcznej płacy minimalnej. Niektóre dzieci jedzą wyłącznie chleb i piją wodę. Poniżej granicy ubóstwa żyje ponad 70 proc. rodzin.

Przed kryzysem ekonomicznym co najmniej 200 tys. uczniów uczęszczało do libańskich szkół katolickich. Dziś rodzice nie mają pieniędzy na opłacenie czesnego. „Maronicki patriarcha kard. Béchara Boutros Raï stwierdził w jednym z wywiadów, że ponad 1500 szkół może być zamkniętych z powodu braku funduszy” – mówi dyrektor sekcji polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie ks. prof. Waldemar Cisło.

PKWP nie chce dopuścić, by Liban znalazł się w takiej sytuacji jak Syria. „W samym Aleppo mamy kilkaset dzieci, które nazywamy dziećmi ulicy. Nie stać ich na chodzenie do szkoły” – tłumaczy ks. prof. Cisło. Dodaje, że „jeśli pozwolimy im na kilkuletnią przerwę w edukacji, to musimy liczyć się z tym, że w przyszłości będą częścią kolejnego pokolenia terrorystów”. Koszty miesięczne posłania dziecka do szkoły to w Syrii 10 euro, w Libanie 20 dolarów. „Dla wielu rodzin to ogromna kwota” – podkreśla dyrektor sekcji polskiej PKWP.

Pomoc dla szkół w Libanie

Dramat Libanu i trudną sytuację szkół katolickich PKWP nagłaśnia poprzez tegoroczny Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Jego główne obchody zaplanowano na 14 listopada. W Polsce przebywał będzie ks. abp George Bacouni, katolicki arcybiskup Kościoła Greckomelchickiego w Libanie.

Brak możliwości zapewnienia wykształcenia swoim dzieciom stawia setki tysięcy chrześcijan pod ścianą. Libańczycy obawiają się, że będą zmuszeni opuścić kraj. Szkoły katolickie były na takim poziomie, że swoje dzieci posyłali do nich także muzułmanie. Wspólne dorastanie chrześcijan i muzułmanów przyczyniało się do utrzymania pokoju; pozwalało utrzymać w kraju oparty o demografię system polityczny, który dzielił władzę pomiędzy przedstawicieli największych religii.

„Jeśli dzieci przestaną chodzić do szkoły, to dla chrześcijan na Bliskim Wschodzie jest to być albo nie być. Chrześcijanie są elitą ekonomiczną i intelektualną” – alarmuje ks. prof. Waldemar Cisło. „Jeżeli poprzez edukację przekonamy chrześcijan, że w Libanie mają zapewnioną przyszłość, inaczej spojrzą na swoją szansę pozostania w kraju” – dodaje ks. Paweł Antosiak z PKWP.

„W dużej mierze to od nas zależy, czy pomożemy cierpiącemu Kościołowi w Libanie przejść tę drogę Wielkiego Tygodnia” – podsumowuje dyrektor sekcji polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie ks. prof. Waldemar Cisło.

Środki na edukację dzieci w Libanie można przekazać poprzez SMS o treści RATUJE na nr 72405. Nr konta dla ofiarodawców: 65 1020 1068 0000 1502 0147 7132 (PKO BP Oddział 6 w Warszawie).

Biuro Prasowe PKWP Polska

Twój
koszyk

BRAK PRODUKTÓW