Fala ataków na kościoły. Dewastacja w Medjugorje kolejnym sygnałem narastającej wrogości
29 lip 2026Od Hiszpanii po Stany Zjednoczone – w ciągu ostatnich trzech miesięcy doszło do licznych aktów wandalizmu wobec kościołów. Choć poszczególne incydenty nie wydają się ze sobą powiązane, pokazują, że wolność religijna nie jest dana raz na zawsze – nawet w krajach, gdzie chrześcijanie stanowią większość.
W nocy z 27 na 28 lipca doszło do aktu profanacji jednego z najbardziej znanych sanktuariów maryjnych w Europie – Medjugorje w Bośni i Hercegowinie. Nieznany wówczas sprawca namalował napisy na figurze Matki Bożej oraz wzniecił ogień, powodując szkody na terenie sanktuarium. Bośniacka policja zatrzymała następnie obywatela Polski, podejrzanego o dokonanie tych czynów. Śledztwo w sprawie trwa.
To kolejny z serii ataków na chrześcijańskie miejsca kultu, do których doszło w ostatnich miesiącach w Europie i obu Amerykach. Wśród nich znajdują się akty wandalizmu, profanacje, podpalenia oraz kradzieże. Choć motywy sprawców są różne, wszystkie te wydarzenia łączy jedno – świadome wymierzenie w kościoły i symbole chrześcijańskie.
Według informacji zebranych przez organizację Pomoc Kościołowi w Potrzebie (ACN) na podstawie lokalnych doniesień medialnych, podobne incydenty miały miejsce m.in. w Hiszpanii, Francji, Włoszech, Niemczech, Irlandii Północnej, Belgii, Kolumbii, Nikaragui, Polsce, Meksyku, Republice Dominikany oraz Stanach Zjednoczonych. W wielu miejscach wydarzenia te wywołały niepokój lokalnych społeczności i ponownie zwróciły uwagę na narastającą wrogość wobec miejsc kultu.
Kradzieże, profanacje i podpalenia
W Nikaragui, gdzie Kościół od kilku lat doświadcza prześladowań ze strony władz, dwukrotnie (13 i 16 czerwca) włamano się do kościoła w diecezji Estelí. Złodzieje ukradli instrumenty muzyczne i wyposażenie świątyni, a także zniszczyli wizerunek Jezusa w parafii św. Franciszka z Asyżu. Proboszcz, ks. Muñoz, podkreślił, że wydarzenie świadczy o zaniku szacunku dla tego, co święte, a sprawcy nie rozumieli znaczenia domu Bożego.
Do szczególnie niepokojących zdarzeń doszło również we Francji. Między 14 a 17 czerwca włamano się do kościoła w Mugron, skąd skradziono Najświętszy Sakrament z tabernakulum. Podobny incydent miał miejsce na początku lipca w kościele św. Piotra i św. Pawła w Lille, gdzie złodzieje zabrali tabernakulum wraz z konsekrowanymi hostiami oraz przedmioty liturgiczne.
5 lipca zatrzymano mężczyznę, który zdewastował kościół św. Szczepana w Miluzie, niszcząc krzyż ołtarzowy, ławki i konfesjonały. Według władz był niepoczytalny. We Francji coraz częściej dochodzi również do podpaleń świątyń. Tylko w czerwcu częściowo spłonęły dwa kościoły – w Bretanii i departamencie Gers, a kilka dni później podpalono obrus ołtarzowy w świątyni w Val d’Oust.
Podobne przypadki podpaleń odnotowano także w Belgii, we Włoszech, Irlandii Północnej oraz Niemczech. W Niemczech 22 czerwca zatrzymano również mężczyznę, który poważnie uszkodził organy oraz dzieła sztuki sakralnej w kościele w Friesoythe.
Eucharystia pozostawiona na posadzce
W Meksyku 12 czerwca doszło do kradzieży z tabernakulum w diecezji Saltillo. Sprawcy prawdopodobnie chcieli zdobyć jedynie naczynia liturgiczne, ponieważ konsekrowane hostie pozostawili w pobliżu. Biskup diecezji zarządził nabożeństwo wynagradzające przed ponownym otwarciem świątyni dla wiernych.
Jeszcze bardziej wstrząsające wydarzenie miało miejsce 12 lipca w Republice Dominikany. W trzech kościołach archidiecezji Santo Domingo włamywacze wyłamali tabernakula i ukradli święte naczynia, pozostawiając Eucharystię rozsypaną na podłodze i ołtarzu.
Do aktów wandalizmu doszło również w Hiszpanii. W katalońskiej miejscowości Òdena grupa młodych ludzi wtargnęła do kościoła Matki Bożej Pokoju, powodując poważne zniszczenia. Zbezczeszczono ołtarz i Biblię, skradziono metalowe elementy wyposażenia, w tym instrumenty muzyczne, a ściany pokryto graffiti. Mieszkańcy byli oburzeni, zwłaszcza że władze zdecydowały się zamknąć świątynię zamiast zwiększyć jej ochronę.
Także w Polsce doszło do profanacji. 8 czerwca zatrzymano młodego mężczyznę, który, będąc pod wpływem alkoholu, zdewastował kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Łubowie. Oprócz uszkodzenia przedmiotów religijnych oddał mocz na posadzkę świątyni.

Parafia La Asunción po zamieszkach w Santiago, Chile, listopad 2019
Tragiczne skutki przemocy
Najbardziej dramatyczny charakter miał atak w Kolumbii. 21 czerwca uzbrojona grupa wykorzystała drony do przeprowadzenia ataku z użyciem materiałów wybuchowych na kościół chrześcijański na północy kraju. Zginął 10-letni chłopiec, a pięć osób zostało rannych. Motywy sprawców pozostają nieznane.
Kilka tygodni wcześniej, 6 maja, w kolumbijskim Cali 27-letni mężczyzna zniszczył kaplicę La Ermita, rozbijając figury i niszcząc cenne dzieła sztuki sakralnej. Został szybko zatrzymany, a według władz cierpiał na zaburzenia psychiczne.
Tego samego dnia nieznani sprawcy zdewastowali kościół św. Kolumby w Oakland w Kalifornii. Zniszczono krzyże, figury religijne oraz fontannę upamiętniającą sześciu irlandzkich studentów, którzy zginęli w wypadku w 2015 roku. Konferencja Episkopatu Stanów Zjednoczonych prowadzi rejestr podobnych incydentów, regularnie go aktualizując.
Wolność religijna wymaga ochrony
Seria tych wydarzeń potwierdza ostrzeżenia José Luisa Bazána, eksperta ds. wolności religijnej i współautora raportu PKWP „Wolność religijna na świecie”. Podkreśla on, że wolność religijna oraz swoboda sprawowania kultu nie są zagwarantowane nawet w krajach o chrześcijańskiej większości.
Choć opisane incydenty różnią się skalą i charakterem, ich częstotliwość w tak krótkim czasie budzi poważne obawy o bezpieczeństwo miejsc kultu oraz o poziom poszanowania przekonań religijnych. Pokazują również, że zagrożenia dla wolności religijnej mogą przejawiać się nie tylko poprzez ograniczenia prawne, lecz także poprzez powtarzające się ataki na wspólnoty wierzących i ich świątynie.
Przemawiając 8 czerwca przed parlamentem Hiszpanii, papież Leon XIV przypomniał, że „wolność myśli, sumienia i religii” jest fundamentem każdego prawdziwie demokratycznego społeczeństwa. Podkreślił również, że autentyczne państwo nie tylko uznaje religijny wymiar człowieka, ale także ma obowiązek go chronić.
Ostatnie ataki na kościoły w Europie i obu Amerykach przypominają, że troska o wolność religijną oznacza nie tylko obronę prawa do wyznawania wiary, ale również zapewnienie szacunku i bezpieczeństwa miejscom kultu.

















