Dołącz do nas
na facebooku

Odwiedź nasz profil

Dołącz do nas
na YouTube

Odwiedź nasz kanał

Śledź nas
na Twitterze

Welcome!

Chrześcijanie modlą się w kościele zniszczonym przez terrorystów w Mozambiku

Kiedy terroryści opanowali miasto Mocímboa da Praia, większość mieszkańców, w tym chrześcijanie, uciekła. Teraz Ci, którzy powrócili, nie mają dostępu do sakramentów ani duchownych. Pomimo tego, nadal gromadzą się w pobliżu ruin kościoła, aby wspólnie modlić się w każdą niedzielę.

Mozambik

Katolicy z Mocímboa da Praia w Mozambiku gromadzą się w każdą niedziele w pobliżu ruin kościoła Niepokalanego Poczęcia. Jest to coś więcej niż pobożność, jest to akt oporu i symbol nadziei dla chrześcijan w tym nadmorskim mieście, w którym w październiku 2017 r. rozpoczęło się powstanie dżihadystów w prowincji Cabo Delgado w Mozambiku. Od tego czasu miasto było wielokrotnie okupowane przez terrorystów, a ślady zniszczeń widać wszędzie, ale szczególnie w kościele, który został spalony i zrównany z ziemią. Wszystko, co pozostało, to ruiny. Ten obszar Mozambiku jest już

w większości muzułmański, ale nieliczni chrześcijanie pozostali.

Świadectwo Vicente

W mieście, które jest stale zagrożone, nie ma już księży ani zakonników. Większość chrześcijan również wyjechała, ale według lokalnych źródeł ponad 60% powróciło. Vicente Gabriel jest katechetą i podzielił się w rozmowie z nami, że czuł się zmuszony do powrotu, to miejsce stało jego domem, odkąd przeprowadził się tam prawie 20 lat temu. "Jestem chrześcijaninem z Mocímboa da Praia. Zostałem ochrzczony w tej parafii w 1995 roku, byłem bierzmowany i ożeniłem się tutaj w 2019 roku. Kiedy terroryści zajęli miasto, parafia została opuszczona. Wyjechaliśmy do Pemby, ale potem wróciliśmy. Teraz jesteśmy tutaj, ale nie mamy nic... Kościół został zniszczony, podobnie jak dom parafialny". Wiara jednak pozostaje żywa. "Spotykamy się tutaj w każdą niedzielę, pod drzewami mango i modlimy się ze wspólnotą. Warunki są straszne, ale nie poddajemy się. Nadal praktykujemy naszą wiarę i dziękujemy Bogu".

"Siedzimy tutaj w cieniu drzew, ale nie mamy nawet krzeseł. Mimo to nadal modlimy się do Boga. Później, jeśli wszystko pójdzie dobrze, Bóg zapewni nam sposób na zdobycie krzeseł", mówi Vicente Gabriel.

Wiara w żywą obecność Boga

"Nasze przesłanie z Mocímboa da Praia do świata jest takie, abyście nadal się za nas modlili. Musimy mieć wiarę. Pewnego dnia parafia Niepokalanego Poczęcia może powrócić do tego, czym była kiedyś, mamy taką nadzieję. Bóg jest we wszystkim. Mamy odwagę, nie możemy porzucić Boga z powodu tych wydarzeń: to wszystko są znaki życia", podsumowuje katecheta, wskazując na fakt, że życie wspólnoty trwa pomimo okoliczności.

Mozambik

Nasze wspólne wsparcie

Jesteśmy w kontakcie z biskupem Pemby w sprawie możliwej pomocy w odbudowie zniszczonego kościoła. Jednak niepokój panujący w regionie powoduje trudności w rozpoczęciu prac nad odbudową.

Biskup Juliasse wspomina wizytę we wspólnocie i był poruszony oddaniem i radością, których był świadkiem. "W lipcu ubiegłego roku odwiedziłem wspólnotę w dystrykcie Palma. Odprawiliśmy mszę pod drzewami mango, w deszczu i zimnie, ale ludzie pozostali przez dwie godziny, śpiewając i tańcząc. Byłem głęboko poruszony nadzieją na twarzach tych ludzi".

Niedawno zatwierdziliśmy pakiet pomocy dla diecezji Pemba, w tym wsparcie dla wewnętrznych przesiedleńców, pomoc na utrzymanie dla 60 zakonnic i 17 księży oraz wsparcie formacyjne dla 48 seminarzystów, a także projekty związane z pomocą duchową dla ofiar terroryzmu i radiowymi programami ewangelizacyjnymi.

Twój
koszyk

BRAK PRODUKTÓW