Podaruj święta Wielkanocne rodzinom z Syrii
17 lut 2026W Aleppo, mieście które stało się symbolem cierpienia, nadchodząca Wielkanoc nie pachnie świeżym chlebem, lecz kurzem zrujnowanych domów. Powietrze wciąż przesiąknięte jest pyłem dawnych zniszczeń i chłodem niepewności o jutro. W domach 500 rodzin, które cudem przetrwały lata nalotów, panuje bolesna cisza. To cisza rodziców dzielących ostatnią kromkę chleba i dzieci, które o świąteczną radość pytają już tylko szeptem.
Dla syryjskich chrześcijan, którzy od pokoleń trwają przy swojej wierze mimo prześladowań i biedy, Wielkanoc nie jest czasem obfitych stołów. To czas walki o zachowanie godności. Wyobraź sobie oczy dziecka w Aleppo, które zamiast świątecznej radości widzi smutek w oczach matki. Dla tych rodzin pytanie nie brzmi: jak będziemy świętować? Pytanie brzmi: czy będziemy mieli co jeść? I czy cisza za oknem oznacza wreszcie pokój, czy tylko chwilową przerwę między kolejnymi wybuchami i starciami?

Konkretną pomoc możesz przekazać już dziś
Dlatego chcemy pomóc 500 najbardziej potrzebującym rodzinom chrześcijańskim w Aleppo. W te święta Twoje otwarte serce może stać się dla nich prawdziwym zwiastunem Zmartwychwstania. Możesz sprawić, że w samym środku ciemności zapłonie światło nadziei.
- 181 zł to paczka żywnościowa, która napełni puste talerze. Zawiera podstawowe produkty: ryż, makaron, kaszę bulgur, olej, mleko, jajka, cukier, dzięki którym rodzina będzie mogła przygotować godny, świąteczny posiłek.
- 90 zł to pakiet higieniczny z mydłem, szamponem, proszkiem do prania i innymi środkami codziennej potrzeby. To nie luksus, lecz minimum, które pozwala zachować poczucie normalności.
- 127 zł to bon odzieżowy dla dziecka. Dzięki niemu 240 dzieci otrzyma nowe ubrania na święta, to dla dziecka nie tylko rzecz – to znak, że ktoś o nim pamięta.
Na miejscu wsparcie koordynują ojcowie franciszkanie, którzy od lat angażują się w pomoc lokalnej wspólnocie. Dzięki ich zaangażowaniu pomoc trafi bezpośrednio do najbardziej potrzebujących rodzin.

Twoja decyzja ma znaczenie
Każda dobrowolna ofiara to coś więcej niż wsparcie finansowe. To pomoc dla konkretnej rodziny. To znak, że świat o nich nie zapomniał. To światło, które zapala się w miejscu, gdzie przez lata panowała ciemność.
Jeśli zbiórka się uda, 500 rodzin zasiądzie do świątecznego stołu z poczuciem, że nie są same. Dzieci dostaną nowe ubrania. Rodzice odetchną choć na chwilę. W ruinach codzienności zabrzmi ciche, ale prawdziwe Alleluja!
Nie pozwólmy, by w Aleppo zamilkła nadzieja. Niech Twój dar stanie się wielkanocnym znakiem miłości silniejszej niż wojna i solidarności mocniejszej niż strach.




