#RedWeek w Polsce. Wrocław na inaugurację, w sobotę Jasna Góra

Poprzez podświetlenie na czerwono Dworca Głównego PKP we Wrocławiu Polska oficjalnie dołączyła do tegorocznej inicjatywy „Red Week” Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Solidarność z prześladowanymi w sobotę potwierdzi Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze.

Z analizy, jaką co dwa lata przygotowuje Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie, wynika, że wolność religijna jest naruszana w co trzecim kraju na świecie.

„W 61 krajach dochodzi do prześladowań i dyskryminacji. Krwawe prześladowania mamy w 28 krajach, z czego 13 jest w Afryce” – zauważa ks. dr Andrzej Paś, dyrektor regionalnego biura PKWP we Wrocławiu.

Od 2021 roku w 40 krajach ludzie zostali zabici lub uprowadzeni z powodu swojej wiary. W 36 sprawcy rzadko lub nigdy nie byli ścigani przez wymiar sprawiedliwości. Raport pt. „Wolność religijna na świecie” jest dostępny TUTAJ.

W listopadzie, w ramach solidarności z prześladowanymi, Pomoc Kościołowi w Potrzebie podświetla na czerwono m.in. gmachy instytucji państwowych, miejsca ważne historycznie, a także liczne świątynie na całym świecie. Inicjatywie towarzyszy hasło „Red Week”, a jej kulminacyjnym momentem jest „Czerwona Środa”.

Polska dołączyła do akcji wczoraj.

„Podświetlony został Dworzec Główny PKP we Wrocławiu, gdzie na co dzień mieści się regionalne biuro Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie” – wyjaśnia ks. dr Andrzej Paś.Zdj. Dworzec Główny PKP we Wrocławiu

Sygnał solidarności z prześladowanymi wysłała również Parafia pw. św. Piotra z Alkantary i św. Antoniego z Padwy w Węgrowie. Na najbliższą sobotę planowane jest podświetlenie Jasnej Góry.

„Są symbole w naszym narodzie, które przemawiają najbardziej do serc Polaków. Takim symbolem jest także wieża jasnogórska” – zaznacza o. Michał Bortnik OSPPE, rzecznik prasowy Jasnej Góry. Wyjaśnia, że codzienna modlitwa w intencji Kościoła Cierpiącego jest podejmowana w Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej od wielu lat. „O godz. 15.30, modląc się w intencji naszej Ojczyzny, pamiętamy również o prześladowanych chrześcijanach” – podkreśla.

Ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor sekcji polskiej PKWP, podziękował Jasnej Górze za włączenie się w tegoroczne obchody Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym. „W piątek, przed drugą niedzielą listopada, modliliśmy się za cierpiących w trakcie Apelu Jasnogórskiego. Ta intencja była ponownie podejmowana przed obliczem Matki Bożej w sobotę i niedzielę” – tłumaczy wykładowca UKSW.

Na przestrzeni ostatnich lat do kampanii „Red Week” Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie dołączyły: Pałac Westminsterski w Londynie, Koloseum w Rzymie i figura Chrystusa w Rio de Janeiro.Zdj. Parafia pw. św. Piotra z Alkantary i św. Antoniego z Padwy w Węgrowie

Biuro Prasowe PKWP Polska

PKWP wspiera chrześcijan w Ziemi Świętej

Pakiet wartości 190 tys. euro pomocy nadzwyczajnej dla najuboższych chrześcijan w Strefie Gazy, na Zachodnim Brzegu i we Wschodniej Jerozolimie, a także dla chrześcijańskich migrantów i osób ubiegających się o azyl w Izraelu.

PKWP wspiera chrześcijan w Ziemi ŚwiętejZdj. Parish Holy Family Gaza/ACN International / Wieczorna msza św. oraz różaniec w parafii św. Rodziny w Gazie; 31.10.2023.

Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie (ACN International) przekaże pomoc finansową dla chrześcijan w Ziemi Świętej przez pośrednictwo Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy (LPJ). Kardynał Pierbattista Pizzaballa wyraził wdzięczność PKWP za stałą współpracę stowarzyszenia z LPJ i za udzielone w czasie obecnego kryzysu wsparcie: „Dziękuję za darowiznę i solidarność z Łacińskim Patriarchatem Jerozolimy. Prosimy o dalszą modlitwę za naszą małą wspólnotę chrześcijańską, która daje niezachwiane świadectwo wiary i nadziei”.

Strefa Gazy

W Strefie Gazy mieszka około tysiąca chrześcijan. Większość z nich schroniła się przed walkami w katolickiej parafii Świętej Rodziny i sąsiedniej parafii grecko-prawosławnej Świętego Porfiriusza. Setki rodzin zostały stłoczone w budynkach kościelnych.

PKWP wspiera inicjatywę LPJ w celu zapewnienia stałych dostaw podstawowych artykułów pierwszej potrzeby, w tym środków higienicznych, lekarstw, żywności i paliwa dla tutejszych wspólnot chrześcijańskich.

Zachodni Brzeg Jordanu i Wschodnia Jerozolima

Choć konflikt koncentruje się w Strefie Gazy, to dotknął on także chrześcijan na Zachodnim Brzegu Jordanu i we Wschodniej Jerozolimie. Zachodni Brzeg Jordanu jest domem dla około 37 tys. palestyńskich chrześcijan, a kolejne 10 tys. mieszka we Wschodniej Jerozolimie.

Wyznawcy Chrystusa w tym regionie są w dużym stopniu uzależnieni od zatrudnienia w sektorze turystycznym. Wraz odwołaniem pielgrzymek i zatrzymaniem ruchu turystycznego z powodu zamknięcia granic, wielu miejscowych chrześcijan straciło swoje główne źródło dochodu, podczas gdy inni nie mogą przemieszczać się do pracy z powodu zamknięcia punktów kontrolnych i innych ograniczeń.

Pomoc PKWP we współpracy z LPJ obejmuje głównie wsparcie medyczne, kupony żywnościowe i pomoc w opłaceniu czynszu oraz podstawowych rachunków, takich jak woda i prąd.

Izrael

We wrześniu 2021 r. LPJ utworzył Wikariat ds. Migrantów i Osób Ubiegających się o Azyl (VMAS), w celu zapewnienia opieki dla 100 tys. katolickich migrantów i osób ubiegających się o azyl, które mieszkają w Izraelu. Migranci ci mają różne statusy prawne, a wielu z nich jest zatrudnionych na nisko płatnych stanowiskach pracy.

W październiku setki chrześcijańskich migrantów pracujących na obszarach otaczających Strefę Gazy zostało zmuszonych do ucieczki i szukania schronienia w tymczasowych schroniskach we Wschodniej Jerozolimie, głównie w klasztorach, chrześcijańskich pensjonatach i innych obiektach kościelnych. Część schroniła się w kościołach w różnych częściach Izraela, np. w Tel Awiwie.

PKWP pomaga VMAS w zapewnieniu im zakwaterowania, opieki zdrowotnej i innych podstawowych świadczeń.

S.O.S. dla Ziemi Świętej

Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie od lat prowadzi w Polsce kampanię „S.O.S. dla Ziemi Świętej” – za naszym pośrednictwem można wesprzeć ekonomicznie tamtejszych chrześcijan poprzez zakup wykonanych przez nich pamiątek i dewocjonaliów z drewna oliwnego. Zapraszamy do naszych biur regionalnych (Poznań, Wrocław, Kraków, Warszawa – adresy w stopce strony internetowej) oraz do sklepu internetowego: https://pkwp.org/sklep

#RedWeek. Jasna Góra upomina się o Kościół Cierpiący

Podświetlenie w kolorze czerwonym Sanktuarium na Jasnej Górze było w Polsce centralnym punktem tegorocznej kampanii „Red Week”, poprzez którą Pomoc Kościołowi w Potrzebie upomina się o prześladowanych chrześcijan.

Zdj. Krzysztof Świertok | Biuro Prasowe Jasnej GóryNa Jasnej Górze codziennie wierni modlą się w intencji pokoju i Kościoła Prześladowanego. W kampanię „Red Week” Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej włączyło się po raz trzeci z rzędu.

„Są symbole w naszym narodzie, które przemawiają najbardziej do serc Polaków. Takim symbolem jest także wieża jasnogórska” – powiedział o. Michał Bortnik OSPPE, rzecznik prasowy Jasnej Góry.

Kampania „Red Week”, która jest inicjatywą Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, upomina się o cierpiących chrześcijan poprzez podświetlenie na czerwono m.in. gmachów instytucji państwowych, miejsc ważnych historycznie, a także licznych świątyń na całym świecie.

„Jasna Góra to sprawdzony przyjaciel” – mówi ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor sekcji polskiej PKWP, który podziękował wspólnocie ojców paulinów za podświetlenie wieży. „Pielgrzymujemy przed oblicze Matki Bożej każdego roku przy okazji Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym. I tym razem udało się nam przywieźć Królowej Polski ból tych wszystkich, których dom jest daleko, a którzy z różnych powodów nie chcą lub nie mogą tego domu opuścić. Jasna Góra w kolorze czerwonym to Jej symboliczna odpowiedź. Matka, która wszystko rozumie, staje się głosem ludzi cierpiących w milczeniu” – tłumaczy wykładowca UKSW.Krzysztof Świertok | Biuro Prasowe Jasnej Góry

Przed rokiem informacja o podświetleniu Jasnej Góry dotarła do Ojca Świętego Franciszka. Papież podziękował wtedy Polakom, że jednoczą się z prześladowanymi chrześcijanami oraz otaczają ich modlitwą.

Na inaugurację tegorocznej kampanii „Red Week” w kolorze czerwonym rozbłysnął Dworzec Główny PKP we Wrocławiu. Solidarność z Kościołem Cierpiącym potwierdziła również Parafia pw. św. Piotra z Alkantary i św. Antoniego z Padwy w Węgrowie.

Biuro Prasowe PKWP Polska

Dziękujemy za wsparcie dla Kościoła Cierpiącego!

Ks. prof. Waldemar Cisło, w imieniu Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, podziękował wszystkim, którzy włączyli się w obchody XV Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym.

W XV Dniu Solidarności z Kościołem Prześladowanym wiernych w Polsce połączyła modlitwa w intencji cierpiących chrześcijan. W parafiach zbierane były środki, jakie Pomoc Kościołowi w Potrzebie przekaże potrzebującym na Bliskim Wschodzie.

Ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor sekcji polskiej PKWP, podziękował wszystkim, którzy włączyli się w przygotowanie inicjatywy, m.in. poprzez organizację zbiórek i informowanie o sytuacji Kościoła Cierpiącego.

„Dziękuję wszystkim kapłanom, którzy zorganizowali modlitwę, zorganizowali pomoc materialną. Dziękuję wszystkim wiernym. Przyczyniają się oni do tego, że w tysiącach polskich parafii wznosi się błaganie do Boga o pokój. Bardzo dziękuję Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze, na czele z o. kustoszem Waldemarem Pastusiakiem, gdzie od piątku trwała już modlitwa w intencji pokoju na świecie przed obliczem Bolesnej Królowej Polski” – zauważył ks. prof. Cisło na zakończenie niedzielnej Mszy św. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

Wykładowca UKSW przywołał swoją wizytę w Syrii, kiedy w Wielki Czwartek przekazał potrzebującym, jako symbol solidarności, ryngraf z wizerunkiem Matki Bożej. Odebrał go w imieniu całej wspólnoty chrześcijan abp Georges Masri, grecko-melchicki arcybiskup Aleppo, który przed XV Dniem Solidarności z Kościołem Prześladowanym zwrócił się do Polaków z pilnym apelem o wsparcie. „My Was nie prosimy, my Was błagamy. Nie pozwólcie, by nasze kraje stały się pustynią” – podkreślił abp Masri.

POMÓŻ TERAZ

87 1020 1068 0000 1402 0096 8990z dopiskiem „Bliski Wschód”

Korzystając z serwisuDotpay S.A przekaż ofiarę

Pomóż teraz

„Syryjczycy zawsze mówią: +ojcze, podziękuj Polakom+. To dla nich bardzo ważne, by nie czuli się zapomniani przez cały świat” – zaznaczył ks. prof. Cisło.

W przesłaniu na XV Dzień Solidarności kard. Pierbattista Pizzaballa przywołał świadectwo chrześcijan z Gazy, którzy stracili swoje domy, a schronienie znaleźli w parafii. Nie mają dokąd pójść. Na obszarze niezaludnionym zostaliby odcięci od wody, a w mieście nie ma wolnych miejsc, które mogłyby przyjąć uchodźców. Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ.

„Bez wiary nie ma życia”. Świadectwo chrześcijan z Bliskiego Wschodu

Wobec nasilających się podziałów chrześcijanie stają się narzędziem pokoju. Z ich współczesnego męczeństwa wyłania się obraz wspólnot, które upomną się o najbardziej potrzebujących, a na przemoc odpowiedzą modlitwą. Przed XV Dniem Solidarności z Kościołem Prześladowanym PKWP mówi o roli chrześcijan z Bliskiego Wschodu.

zdj. ACN InternationalRony Tabash żyje z turystyki. Choć w Betlejem nie ma pielgrzymów, on codziennie idzie na plac przed Bazyliką Narodzenia, by otworzyć sklep. Ludzie pytają go: po co? Widzą tylko jego. Rony nie postrzega jednak swojej pracy jako wyłącznie sposobu na zarabianie pieniędzy. Obecność w Ziemi Świętej jest dla niego misją, a on sam stał się dumnym chrześcijaninem i Palestyńczykiem.

„Nie mogę stąd odejść; nie mogę opuścić mojego ojca. Nasza rodzina jest właścicielem tego sklepu od 1927 roku. Mój ojciec mówi mi: +Miej wiarę, Betlejem to święte miejsce, nie zostanie zniszczone+. Tak, zostanę. Żyjemy w miejscu, w którym urodził się Jezus. Nie możemy go opuścić” – mówi. Rony wierzy, że rodzinny biznes przejmie po nim syn Victor. Wciąż, podobnie jak jego najbliżsi, boi się, co może wydarzyć się w przyszłości. Nad Betlejem pojawiły się rakiety. Dzieci są przerażone, przez co wciąż chcą być blisko swoich rodziców, mieć ich w zasięgu wzroku.O sytuacji chrześcijan w Ziemi Świętej kard. Pierbattista Pizzaballa, łaciński patriarcha Jerozolimy, mówił na konferencji poprzedzającej XV Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Wyjaśnił, że po wybuchu wojny ci, którzy żyją z turystyki, stracili źródło utrzymania. Izrael wycofał też na swoim terytorium wszystkie pozwolenia na pracę dla Palestyńczyków, wśród nich dla chrześcijan. „Z trwogą zadajemy sobie pytanie, czy wycofanie tych pozwoleń jest tylko na czas wojny, czy zostanie wprowadzone na stałe” – zaznaczył kard. Pizzaballa.

Patriarcha relacjonował Papieskiemu Stowarzyszeniu Pomoc Kościołowi w Potrzebie, co dzieje się obecnie z liczącą około tysiąca osób wspólnotą wiernych w Gazie. Przebywają oni w miejscu, jakie zostało uznane za obszar wojny. Kard. Pizzaballa wyjaśnił, że podejmowane były rozmowy o opuszczeniu przez nich tego terenu, ale ostatnia ich odpowiedź brzmi: zostajemy. Zaznaczył, że prawie wszystkie rodziny straciły dach nad głową, a ich decyzja o pozostaniu ma swoje uzasadnienie.

POMÓŻ TERAZ

87 1020 1068 0000 1402 0096 8990z dopiskiem „Bliski Wschód”

Korzystając z serwisuDotpay S.A przekaż ofiarę

Pomóż teraz

„Nie mają dokąd uciec, wszystkie struktury na południe od Gazy są przepełnione, więc nie ma możliwości, by przyjęci zostali jako uchodźcy. Alternatywą byłoby odejść w jakieś puste miejsca, gdzie nie ma ludności, a jest tylko teren, ale to żadne rozwiązanie, bo tam nie będzie wody. Przemieszczanie się jest bardzo niebezpieczne, dlatego odpowiedzieli, że wolą umrzeć na swojej ziemi” – przekazał patriarcha. Nazwał chrześcijan w Gazie „piękną wspólnotą”. „Mimo tego, co przeżywają, świadczą o ogromnej wierze” – podkreślił.

Od 2000 roku w mieście działała szkoła założona przez Siostry Różańca Świętego. Początkowo kształciła 160 uczniów, ale już w tym roku ich liczba wzrosła do 1250. Wśród nich byli chrześcijanie i muzułmanie. Była to jedna z największych placówek w Gazie, oferująca wysoką jakość edukacji dla biednych społeczności. Wpisywała się w pracę, jaką podejmuje Kościół w Ziemi Świętej, gdzie szkoły, w których dzieci różnych religii wspólnie się uczą, są początkiem dla jutra bez przemocy i wojen.Siostra Nabila Saleh, jeszcze przed wybuchem wojny, mówiła, że placówka jest potrzebna chrześcijanom. „Naszym obowiązkiem jest służyć całej społeczności, bez wyjątków. Naszym głównym celem jest wzmocnienie chrześcijan w ich ojczyźnie. Bardzo ważna jest dla nas służba na rzecz edukacji młodzieży” – podkreślała. 4 listopada otrzymała smutną wiadomość, że budynek szkoły, której była dyrektorem, został trafiony pociskiem.

„Wszystko jest zrujnowane. Pękło mi serce” – powiedziała siostra Nabila. Zniszczone zostało m.in. duże boisko na dziedzińcu placówki, a jeden z budynków zawalił się.

Szkoły, gdzie w jednej ławce mogą usiąść dzieci z rodzin chrześcijańskich i muzułmańskich, to wspólny mianownik dla Ziemi Świętej i Libanu. Maronicki patriarcha kard. Béchara Boutros Raï wezwał urzędników państwowych, by podjęli działania, które utrzymają kraj z dala od wojny. Kryzys polityczny i ekonomiczny, jaki ciągnie się tam od kilku lat, zachwiał stabilnością Libanu, a wielu jego mieszkańców pogrążył w ogromnej biedzie, co przyspiesza migrację.

Pomoc Kościołowi w Potrzebie dotarła do świadectwa Jessi, dyrektor jednej ze szkół, która na codzienny dojazd do pracy wydaje wszystko, co zarobi. Musiała szukać nowego miejsca, gdzie otrzymuje drugą pensję i z niej utrzymuje siebie i najbliższych. Kobieta nie chce opuścić uczniów. Doskonale wie, że zamknięte szkoły zabiorą jej podopiecznym szansę na lepszą przyszłość. „To jest sytuacja, w której trzeba przetrwać. Nie chodzi o dobrobyt czy rozwój, chodzi o przetrwanie. My tu w Libanie ledwo żyjemy. Nigdy nie traktowaliśmy nauczania jako pracy. To zawsze była misja” – zaznaczyła Jessi.Zdj. ACN InternationalW Kraju Cedrów, ze względu na dramatyczną sytuację ekonomiczną, coraz więcej rodzin ogranicza wydatki na kształcenie dzieci. Co dziesiąte musi chodzić do pracy, by wspomóc utrzymanie domu. W przypadku syryjskich uchodźców ten wskaźnik wzrasta do ok. 25 proc.

Świadectwo chrześcijan z Ziemi Świętej i Libanu Pomoc Kościołowi w Potrzebie nagłaśnia przed XV Dniem Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Inicjatywa, jakiej od początku towarzyszy wsparcie Konferencji Episkopatu Polski, w tym roku upomina się o cierpiących na Bliskim Wschodzie.

Biuro Prasowe PKWP Polska