Rośnie liczba krajów, gdzie chrześcijanie są prześladowani

Liczba krajów, gdzie chrześcijanie są nękani i prześladowani za wiarę, wzrosła ze 145 do 153 – wynika z raportu pt. „Prześladowani i zapomniani?”, wydanego przez Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Dokument został zaprezentowany na Jasnej Górze, która w ramach solidarności z cierpiącymi dołączyła do ogólnoświatowej kampanii „Red Week”.

Raport Prześladowani i zapomniani

Maira Shahbaz miała 14 lat, gdy została uprowadzona. Porywacz zgwałcił ją, zmusił do małżeństwa i przejścia na islam. Mimo zastraszania, jej bliscy rozpoczęli batalię sądową. Nic to jednak nie dało. Werdykt był korzystny dla oprawcy, choć wszystko wskazywało na jego winę. Dziewczyna wiedziała, że jedyną szansą dla niej jest ucieczka. Udało jej się to, ale – po krzywdzie, z jaką się zderzyła – nie może ujawnić miejsca, gdzie przebywa. Ukrywa się. Od 18 miesięcy żyje w jednym pomieszczeniu. Jest więźniem własnego domu. Czeka na azyl w Wielkiej Brytanii. Tylko on daje nadzieję na powrót do normalności.

Tę dramatyczną historię z Pakistanu znajdziemy w wydanym przez Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie raporcie pt. „Prześladowani i zapomniani?”. Dokument został zaprezentowany na Jasnej Górze. Wskazuje na pogarszającą się sytuację chrześcijan na świecie. „W 2020 roku mówiliśmy o prześladowaniach, dyskryminacji w 145 krajach. Dziś mówimy już niestety o 153” – mówił ks. Paweł Antosiak z PKWP. Podkreślił, że nękania za wiarę nasiliły się w 75 proc. państw monitorowanych przez Papieskie Stowarzyszenie.

Raport mówi o gwałtownym wzrośnie przemocy w Afryce. W Nigerii ginie rekordowa liczba chrześcijan. „W ciągu ostatniego roku to ponad 7 tys. wiernych. Ponad 2 mln osób zostało zmuszonych do ucieczki” – zauważył ks. Antosiak. Wyjaśnił, że islamskie bojówki ekstremistyczne nie są jedynym zagrożeniem dla wierzących w Chrystusa na świecie. „Obawiamy się wszelkiego rodzaju autorytaryzmów państwowych, tu przykładem są Chiny i Korea Północna, a także nacjonalizmów religijnych, jak np. w Indiach i na Sri Lance, które stały się motorem pogłębiającego się ucisku i rosnącej liczby ataków w Azji” – dodał.

Plik PDF w języku polskim streszczenia raportu „Prześladowani i zapomniani?” można pobrać tutaj [link]”

Z dokumentu wynika również, że na Bliskim Wschodzie utrzymuje się duża skala migracji chrześcijan, co zagraża przetrwaniu najstarszych wspólnot. „W Palestynie chrześcijanie 75 lat temu stanowili 18 proc. społeczeństwa. Dziś jest to niespełna 1 proc.” – zwrócił uwagę ks. Antosiak.

Szczegółowe historie opisane w raporcie przywołał Tomasz Zawal, dyrektor biura PKWP w Poznaniu. Mówił m.in. o zapomnianym dramacie chrześcijan żyjących w północnej Etiopii. „W to miejsce uciekło wielu przesiedleńców, uchodźców z Sudanu Południowego i Erytrei. Pojawiły się tam tendencje separatystyczne. Państwo zareagowało poprzez wysłanie armii. W 2020 roku doszło tam do wielkiej masakry, kiedy na osoby wychodzące z kościoła po niedzielnej Mszy św., spadł grad kul. Naoczni świadkowie szacują liczbę ofiar między 750 a 1000” – tłumaczył Tomasz Zawal. Kiedy nawiązał do historii 14-letniej Mairy, wyjaśnił, że podobny los w Pakistanie spotyka rocznie ponad tysiąc dziewcząt i młodych kobiet.

Pomoc Kościołowi w Potrzebie – jak wyjaśnił ks. Paweł Antosiak – świadomie przywołuje dramatyczne sytuacje z krajów prześladowań, by nie zamykać ludzkich dramatów wyłącznie w liczbach i statystykach. „Nie pozwolimy, by nasi cierpiący Siostry i Bracia pozostali bezimienni” – mówił. Tłumaczył, że zapomnienie jest drugą krzywdą, jakiej doświadczają, obok cierpienia i wykluczenia za wiarę. „To konkretni ludzie, którzy żyją bardzo podobnie jak my. Z jednym wyjątkiem: za wyznawaną wiarę grozi im utrata życia” – podkreślił ks. Antosiak.

W ramach solidarności z cierpiącymi wyznawcami Chrystusa Jasna Góra, gdzie został zaprezentowany raport, została podświetlona na czerwono, przez co dołączyła do ogólnoświatowej kampanii „Red Week” Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

„Jasna Góra jest duchową stolicą naszej Ojczyzny, dlatego nie mogło jej zabraknąć na szlaku Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Poprzez czerwony kolor chcemy podkreślić naszą łączność z Braćmi i Siostrami prześladowanymi za miłość do Chrystusa. Pragniemy wspierać ich swoją modlitwą, ale też poprzez znak zewnętrzny” – zauważył rzecznik Jasnej Góry o. Michał Bortnik OSPPE.

Tego samego dnia w intencji prześladowanych za wiarę wierni modlili się w trakcie Apelu Jasnogórskiego. Rozważania poprowadził ks. Paweł Antosiak.

Jasna Góra - Red WeekBiuro Prasowe PKWP Polska

Ks. prof. Cisło: Siostry zakonne i księża zawsze na froncie pomocy humanitarnej

„Wszędzie tam, gdzie potrzeba pomocy, zanim dotrą konwoje humanitarne i dziennikarze, są już siostry zakonne i księża. Zostają tam, gdy opadnie zgiełk wojny, gdy skończy się zainteresowanie mediów” – mówił ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor sekcji polskiej PKWP, w trakcie konferencji naukowej w Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

Cisło

Ks. prof. Waldemar Cisło wygłosił wykład pt. „Bohaterowie drugiego planu. Służba księży i sióstr zakonnych na rzecz prześladowanych i cierpiących”. Mówił o roli Kościoła w krajach, w których toczy się wojna. Wskazywał na Syrię, Irak i na podstawie własnych doświadczeń z tych rejonów wyciągał wnioski. „Kościół w takich miejscach stawał się wszystkim: kuchnią, noclegownią, szpitalem” – zauważył. Dodał, że „pracujący tam księża i siostry zakonne dają świadectwo wierności Chrystusowi”.

Wykładowca UKSW zaznaczył, że „każda ludzka bieda to okazja, by spotkać Chrystusa, a On sam utożsamił się z ludźmi będącymi w potrzebie”. Ks. prof. Cisło wyjaśnił, że „dobroć to miłość okazywana Bogu”. Zwrócił uwagę, że w krajach wojny często to księża i siostry są na pierwszej linii frontu, a co za tym idzie świadczą dobro poprzez wzięcie na siebie odpowiedzialności za ludzi potrzebujących pomocy.

„Przez lata zebraliśmy doświadczenia, które wskazują, że najskuteczniej dotrzeć do cierpiących przez struktury kościelne. W odległych zakątkach, wioskach i małych miastach, gdzie nie ma szkoły i administracji publicznej, często jest kościół lub placówka misyjna. Ludzie z krajów, które obejmujemy wsparciem, zauważają, że księża i siostry są dla nich gwarantem bezpieczeństwa” – mówił dyrektor sekcji polskiej PKWP. Dodał, że w Syrii słyszał od wiernych, że „jeśli nasze siostry i nasi księża zostaną z nami, to nie będziemy nigdzie uciekać, bo oni są gotowi podzielić się ostatnią kromką chleba”.

Wykładowca UKSW wyjaśnił, że wszędzie tam, gdzie potrzeba pomocy, zanim dotrą konwoje humanitarne i dziennikarze, jest już Kościół. „Zostaje tam, gdy opadnie zgiełk wojny, gdy opadnie zainteresowanie mediów. Siostry i księża pracują po cichu, bez rozgłosu, a – co najważniejsze – systematycznie i do końca” – podkreślił. Zaznaczył, że trzeba dać im narzędzia do pracy. „Przekazać chleb, którym później się podzielą. Oni narażają swoje życie i zdrowie, a my rezygnując z niewielkiej części swojego komfortu, możemy im pomóc” – wskazał.

Ks. prof. Cisło zauważył, że „siostry i księża dają gwarancję, że wsparcie trafi do najbardziej potrzebujących; nie będzie to pomoc jednorazowa, ale długofalowa”. Tłumaczył, że „tego wsparcia wymagają zwłaszcza dzieci, by utrzymać dostęp do edukacji, co wiąże się dla nich z nadzieją na lepszą przyszłość”.

Wojna na Ukrainie dostarcza nam kolejnych dowodów na heroiczną postawę sióstr i księży. „Bp Witalij Krywicki, który przebywał kilka dni temu w Polsce, mówił, że parafie przygotowują miejsca, gdzie ludzie pozbawieni ogrzewania i prądu będą mogli przetrwać zimę. Ten sam biskup przekazał nam informację o kapłanie, który świadomie wyjechał na tereny okupowane, by posługiwać wiernym” – mówił dyrektor sekcji polskiej PKWP. Przywołał też przykład albertynów z Zaporoża, którzy „mimo ostrzałów nie uciekli, nadal prowadząc jadłodajnię, piekarnię i schronisko dla bezdomnych”. „Bracia liczą się z tym, że mogą umrzeć, ale przez ich ręce przechodzi pomoc dla 1300 osób” – wyliczał wykładowca UKSW.

Pomoc, jaką świadczą parafie i budynki sakralne – w ocenie ks. prof. Cisło – nie podoba się okupantom, którzy celowo niszczą te obiekty. Dyrektor sekcji polskiej PKWP sięgnął też po przykład z Iraku, gdzie dwóch młodych księży przebywało w kościele, gdy napadli na niego terroryści. „Jeden odprawiał Mszę św., drugi spowiadał. Dzisiaj można zobaczyć tam ich zakrwawione szaty. Wtedy w zamachu zginęło ponad 50 osób” – przypomniał.

Wykładowca UKSW dziękował wszystkim, którzy włączyli się w przygotowanie i nagłośnienie Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Zwrócił się zwłaszcza do wiernych i proboszczów. Nazwał to zaangażowanie „pięknym gestem solidarności z kościołem cierpiącym”. Podsumował, że „przez ręce sióstr i księży Kościół ociera łzy Boga, który płacze w wypędzanych i prześladowanych”.

Biuro Prasowe PKWP Polska

Raport PKWP o prześladowaniach. „Cierpiący chrześcijanie chcą być usłyszani”

W najbliższy poniedziałek polska sekcja PKWP zaprezentuje najnowszy raport pt. „Prześladowani i zapomniani?”, który zwraca uwagę na pogarszającą się sytuację chrześcijan na świecie. Tego samego dnia, w ramach solidarności z cierpiącymi, Sanktuarium na Jasnej Górze zostanie podświetlone na czerwono, przez co dołączy do ogólnoświatowej kampanii „Red Week”.

Raport Prześladowani i zapomniani

5 czerwca w kościele św. Franciszka Ksawerego w Owo (Nigeria) trwała Msza św. Wierni przyszli, by świętować Uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Modlili się. Nic nie wskazywało, że tego dnia zostanie przelana krew. O. Andrew Abayomi szykował procesję, gdy usłyszał wybuchy. Kule rozdarły powietrze. Wierni krzyczeli. Mówili o nieznanych bandytach. Niektórzy ze sprawców nie różnili się niczym od swoich ofiar. Wydawało się, że biorą udział w Eucharystii. Jednak gdy jedni zanosili swoje modlitwy do Boga, inni z zimną krwią realizowali morderczy plan. Na miejscu zginęło wtedy 40 osób, dziesiątki zostały ciężko ranne.\

Wołanie o pamięć

Świadectwo kapłana, który był świadkiem tamtych wydarzeń, to wołanie o pamięć. „Świat odwrócił się od Nigerii. Trwa tu ludobójstwo, ale nikogo to nie obchodzi” – napisał we wstępie do raportu pt. „Prześladowani i zapomniani?”. Dokument przygotowało Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie. To duża analiza tego, jak wygląda sytuacja chrześcijan w poszczególnych rejonach świata. Wnioski są dramatyczne: w większości krajów nasiliły się nękania i prześladowania wyznawców Chrystusa. W Afryce największym zagrożeniem są ekstremiści. Na Bliskim Wschodzie ciągła migracja zagraża przetrwaniu najstarszych wspólnot chrześcijańskich. W Azji państwowy autorytaryzm dławi wolność sumienia i wyznania.

Prezentację raportu zaplanowano na najbliższy poniedziałek. Na Jasnej Górze odbędzie się konferencja prasowa z udziałem m.in. odpowiedzialnego za przygotowanie polskiego streszczenia ks. Pawła Antosiaka. Tomasz Zawal z Biura PKWP w Poznaniu, który weźmie udział w wydarzeniu, wskazuje, że „sam raport ma niemal 200 stron”. „Streszczenie w wersji polskiej ma 12 stron. I taka wersja została przez nas wydrukowana. Będzie udostępniona chętnym” – wyjaśnia

Prześladowani i zapomniani – prezentacja

Prezentacji dokumentu pt. „Prześladowani i zapomniani?” będzie towarzyszyło podświetlenie na czerwono Jasnej Góry. Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej po raz kolejny dołącza do ogólnoświatowej kampanii „Red Week”. Czerwony kolor to symbol prześladowań. Ma zwracać uwagę na dramatyczną sytuację chrześcijan w wielu krajach na świecie. „Z naszych danych wynika, że sytuacja, gdzie nasze Siostry i nasi Bracia mierzą się z trudnościami, dyskryminacją, wykluczeniem, a nawet muszą liczyć się z utratą życia, wzrosła ze 148 do 153” – zauważa ks. Paweł Antosiak z PKWP.

Jasna Góra będzie sercem kampanii „Red Week” w Polsce. Tego dnia wierni będą modlić się za prześladowanych chrześcijan w trakcie Apelu. Nie jest to jednak jedyna lokalizacja. „W Poznaniu po raz drugi współpracują z nami ojcowie karmelici bosi i ich Sanktuarium św. Józefa. Tutaj podświetlenie planowane jest na 21 listopada. W Krakowie akcja odbędzie się w sobotę 25 listopada. Podświetlony zostanie Kościół św. Apostołów Piotra i Pawła przy ul. Grodzkiej” – mówi Tomasz Zawal.

Kampania „Red Week” w wymiarze światowym potrwa do 23 listopada. Na całym świecie czerwony kolor oświetli setki katedr, kościołów, pomników i budynków publicznych. Wśród najbardziej znanych lokalizacji, jakie w ostatnich latach dołączyły do inicjatywy PKWP, są Koloseum w Rzymie oraz figura Chrystusa w Rio de Janeiro. W związku z tegoroczną kampanią w Kolumbii swoje świadectwo opowie siostra Gloria Narvaez, więziona przez pięć lat przez islamskich terrorystów w Mali. Z kolei w Paryżu planowane jest czuwanie modlitewne z udziałem ks. abp. Ndagoso z Kaduny w Nigerii. W stu kościołach w całym kraju zabrzmią też dzwony.

Biuro Prasowe PKWP Polska

„Prześladowani i zapomniani? Raport dotyczący chrześcijan prześladowanych za wiarę w latach 2020-22”

Prześladowania chrześcijan nasilają się.

Raport Prześladowani i zapomnianiZdj. ACN International / Okładka raportu „Prześladowani i zapomniani? Raport dotyczący chrześcijan prześladowanych za wiarę w latach 2020-22”.

Jak wynika z opublikowanego właśnie przez Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie (ACN International) raportu „Prześladowani i zapomniani? Raport dotyczący chrześcijan prześladowanych za wiarę w latach 2020-22”, prześladowania chrześcijan na całym świecie nasilają się głównie za sprawą dżihadystów i nacjonalistów.

Publikacja, która ukazała się 16 listopada 2022 r., zawiera informacje pochodzące z PKWP i innych lokalnych źródeł, przedstawia świadectwa z pierwszej ręki, zestawienia zdarzeń, studia przypadków i analizy poszczególnych krajów pokazujące, w jakim stopniu chrześcijanie są celem ataków na całym świecie. Sprawozdanie to stanowi uzupełnienie raportu Wolność Religijna na Świecie. Raport „Prześladowani i zapomniani?” przygotowany został przez biuro krajowe PKWP w Wielkiej Brytanii (ACN UK). Ukazuje się co dwa lata i w sposób szczególny odnosi się do światowej sytuacji prześladowanych chrześcijan.

Plik PDF w języku polskim streszczenia raportu „Prześladowani i zapomniani?” można pobrać tutaj [link]”

Raport „Prześladowani i zapomniani?” został zaprezentowany w Gmachu Parlamentu (Pałac Westminster) w Londynie w Wielkiej Brytanii 16 listopada 2022 r. na rozpoczęcie międzynarodowej kampanii Red Week (Czerwony Tydzień). Główne przemówienie wygłosił biskup diecezji Ondo w Nigerii, Jude Arogundade – w czerwcu br. podczas niedzielnej mszy św. w uroczystość Zesłania Ducha Świętego uzbrojeni napastnicy zabili tam ponad 40 osób.

W obliczu rosnącego niepokoju związanego z narastającą przemocą w niektórych częściach kraju, bp Arogundade powiedział, że „nikt nie wydaje się zwracać uwagi na ludobójstwo”, które ma miejsce w rozległych obszarach Środkowego Pasa Nigerii. Dodał: „Świat milczy, ponieważ ataki na Kościoły, ich pracowników i instytucje kościelne stały się czymś powszednim. Ile ofiar potrzeba, aby świat zwrócił na nie uwagę?”.

Raport „Prześladowani i zapomniani?” stwierdza, że w 75 proc. z 24 krajów, które zostały objęte badaniami, wierni doznali większego ucisku lub prześladowania niż w latach wcześniejszych.

W Afryce nastąpił gwałtowny wzrost przemocy o charakterze ludobójczym ze strony dżihadystów i innych bojowników – w okresie od stycznia 2021 r. do czerwca 2022 r. zamordowano ponad 7 600 nigeryjskich chrześcijan. W maju 2022 r. ukazało się wideo pokazujące 20 nigeryjskich chrześcijan poddanych egzekucji przez islamską grupę terrorystyczną Boko Haram/ISWAP.

W Azji państwowy autorytaryzm doprowadził do pogorszenia ucisku, który według ustaleń raportu „Prześladowani i zapomniani?” był najgorszy w Korei Północnej, gdzie wierzenia i praktyki religijne są rutynowo i systematycznie represjonowane. Przyczyną wzrostu przemocy wobec chrześcijan w tym regionie był nacjonalizm religijny. Grupy nacjonalistyczne Hindutva i buddyzmu syngaleskiego działają odpowiednio w Indiach i na Sri Lance. Dochodziło do aresztowań wiernych i przerywania nabożeństw przez władze.

W Indiach w okresie od stycznia 2021 r. do początku czerwca 2022 r. odnotowano 710 przypadków przemocy wymierzonej w chrześcijan, która była napędzana częściowo przez ekstremizm polityczny. Gdy prawicowy hinduski przywódca religijny Swami Parmatmanand wzywał podczas masowego wiecu w Chhattisgarh w październiku 2021 r do zabijania chrześcijan, członkowie rządzącej Bharatiya Janata Party (BJP) bili brawo.

Jeśli chodzi o Bliski Wschód, raport pokazuje, że kryzys migracyjny w tym rejonie zagraża przetrwaniu niektórych najstarszych wspólnot chrześcijańskich na świecie. W Syrii liczba chrześcijan spadła z 10 procent populacji do mniej niż 2 procent – z 1,5 miliona tuż przed rozpoczęciem wojny do około 300 tys. dzisiaj. W Iraku tempo exodusu jest nieco wolniejsze – społeczność, która przed inwazją Daesh (ISIS) w 2014 roku liczyła około 300 tys., zmniejszyła się do wiosny 2022 roku o połowę, licząc obecnie około 150 tys.

Raport „Prześladowani i zapomniani?” stwierdza również, że w krajach tak różnych jak Egipt i Pakistan, chrześcijańskie dziewczęta są regularnie porywane i gwałcone.

Autor publikacji, John Pontifex, powiedział: „<Prześladowani i zapomniani?> dostarcza dowodów z pierwszej ręki i studiów przypadków, że w wielu krajach chrześcijanie doświadczają prześladowań – zróbmy wszystko, co w naszej mocy, aby pokazać, że nie są zapomniani”.

Bp Krywicki w Polsce: Bez pomocy z zewnątrz nie przetrwamy!

„Przed zimą budujemy miejsca, gdzie ludzie będą mogli się ogrzać. Chcemy ich ratować” – mówił podczas wizyty w Biurze Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie we Wrocławiu ks. bp Witalij Krywicki. Zaznaczył, że po tym, jak Rosja zgotowała Ukrainie wielki głód, teraz realizuje scenariusz wielkiego chłodu, który jest groźniejszy od braku chleba.

Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym - Ukraina

We Wrocławiu ks. bp Witalij Krywicki spotkał się z wolontariuszami, którzy w pierwszych dniach po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji nieśli pomoc uchodźcom na Dworcu Głównym PKP. W Stacji Dialog ordynariusz kijowsko-żytomierski był pytany o największe potrzeby Ukrainy. Zwracał uwagę, że choć „front odsunął się na wschód, to rakiety, jakie przelatują, nie znają linii frontu”. Wyjaśnił, że kilka tygodni temu jedna z rakiet przeleciała w odległości 200 metrów od diecezjalnej katedry.

Za największą troskę mieszkańców kraju uznał nadchodzącą zimę. „Cała Europa mówi, że może być zimno. Chcę jednak powiedzieć, że niektóre miejscowości na Ukrainie w ogóle nie są przygotowane do okresu grzewczego; nie ma nie tylko surowców, ale całe centrale są zniszczone. Około 40 proc. całej infrastruktury energetycznej w Kijowie jest w ruinie” – wyjaśnił. Dodał, że Kijów oszczędza światło, a na nadchodzące Święta Bożego Narodzenia nikt nie myśli o zapalaniu choinek i ozdabianiu domów światełkami. „Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ludzie nie będą mogli się ogrzać. Kiedyś Rosja zrobiła nam wielki głód, dziś próbuje nam zrobić wielki chłód. A on jest groźniejszy od braku chleba, bo od niego może być więcej ofiar” – zauważył bp Krywicki.

CHCESZ POMÓC?

87 1020 1068 0000 1402 0096 8990z dopiskiem „Ukraina”

Korzystając z serwisuDotpay S.A przekaż ofiaręna Ukrainę

Pomóż teraz

Ordynariusz kijowsko-żytomierski podkreślił, że Kościół robi wszystko, co w jego mocy, by zaradzić niebezpieczeństwu. „Budujemy miejsca, gdzie ludzie będą mogli się ogrzać. Szukamy nowych sposobów, by było ciepło; szukamy dodatkowych agregatów prądotwórczych, by ratować życie” – tłumaczył. Zaznaczył, że sklepy, które mają piecyki gazowe czy grzałki są oblężone. „Ludzie szukają drewna na opał tam, gdzie jest możliwość je znaleźć. Jest optymizm, jest nadzieja, że nie będzie aż tak strasznie, ale jest też szukanie sposobów na to, by być bezpiecznym” – dodał.

Bp Krywicki był pod wrażeniem postawy Ukraińców, którzy – jak mówił – „wiedzą o co walczą i są gotowi iść do końca”. Wyjaśnił, że jego kraj jest „skazany na pomoc z zewnątrz”. Docenił zwłaszcza wsparcie z Polski. „Polacy są braćmi i siostrami, którzy reagują najszybciej, bez biurokracji. Potrzebujemy czegoś i to się znajduje. Jesteśmy przed kolejnym bardzo trudnym krokiem. Prosimy, by być z nami, nie zapominać o nas. Tu chodzi o przetrwanie” – podsumował.

Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym - Ukraina

Biuro Prasowe PKWP Polska