Samolot PKWP z pomocą humanitarną wylądował w Bejrucie

Na pokład samolotu wojskowego Hercules C-130 załadowano kilkanaście ton darów. Transport z pomocą humanitarną na lotnisku w Bejrucie odebrali żołnierze z Polskiego Kontyngentu Wojskowego misji UNIFIL w Libanie. Następnie dary trafią do potrzebujących.

Samolot PKWP z pomocą humanitarną wylądował w Bejrucie

Z powodu wybuchu saletry amonowej w porcie w Bejrucie 4 sierpnia blisko 300 tys. osób straciło dach nad głową, 6 tys. wymaga hospitalizacji, a ponad 220 osób zginęło. Przetransportowano żywność o wydłużonym terminie przydatności do spożycia, między innymi mleko w proszku, oraz leki i środki do dezynfekcji. PKWP przygotowało paczki żywnościowe o wartości 40 euro do 7 tys. rodzin.

Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie prowadzi akcje humanitarne w krajach ogarniętych konfliktami zbrojnymi, gdzie mieszkańcy zmagają się z ubóstwem i złą sytuacją ekonomiczną. W przygotowanie pomocy dla Bejrutu włączyły się PKP S.A. oraz Fundacja Grupy PKP, która przekazała darowiznę w wysokości 110 tys. zł na zakup artykułów spożywczych dla potrzebujących. Transport zapewniło Wojsko Polskie ze współpracy z Ministerstwem Obrony Narodowej.

Samolot PKWP z pomocą humanitarną wylądował w Bejrucie

– Polacy mają otwarte serca na potrzeby Libańczyków. Nie od dziś pomoc płynie z Polski do najbardziej potrzebujących naszych braci i sióstr – mówił ks. prof. UKSW dr hab. Waldemar Cisło, dyrektor Sekcji Polskiej stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, na lotnisku we Wrocławiu przed wylotem transportu 20 sierpnia. – Każda, nawet najmniejsza, pomoc jest ważna i potrzebna w obliczu tego dramatu, który od wielu miesięcy niszczy piękny Liban, a teraz, po wybuchu, jeszcze bardziej musimy i chcemy pomagać. Zawieziemy nie tylko pomoc materialną, ale i zapewnienie o modlitwie i solidarność.

Samolot PKWP z pomocą humanitarną wylądował w Bejrucie

– Pomoc osobom potrzebującym to jedno z zadań Fundacji Grupy PKP. Dzięki uprzejmości stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie mamy możliwość po raz kolejny włączyć się w akcję humanitarną. Ostatnie wydarzenia, jakie miały miejsce w Bejrucie, pokazują nam, że nagle z dnia na dzień prawie 300 tys. osób traci dach nad głową, a 6 tys. osób wymaga hospitalizacji. Każda pomoc się liczy. Pomóżmy najbardziej potrzebującym – apelowała Katarzyna Kucharek, prezes zarządu Fundacji Grupy PKP.

– Polskie Koleje Państwowe to nie tylko transport. To rodzaj misji firmy z długoletnią tradycją. Dlatego zawsze kolejarze angażowali się i angażują w ważne misje społeczne. Teraz pomagamy mieszkańcom Bliskiego Wschodu. Gorąco apeluję do wszystkich pasażerów, kolejarzy, naszych przyjaciół o włączenie się w tę akcję. Polskie Koleje Państwowe i Fundacja Grupy PKP chcą dawać świadectwo solidarności i humanitaryzmu, angażując się w niesienie pomocy właśnie poprzez współpracę z organizacjami, które najlepiej znają potrzeby lokalnych społeczności, dzięki czemu są w stanie skutecznie docierać z pomocą do najbardziej potrzebujących – mówił prezes zarządu PKP S.A. Krzysztof Mamiński.

Samolot PKWP z pomocą humanitarną wylądował w Bejrucie

Fundacja Grupy PKP oraz PKP S.A. wspierają akcje humanitarne prowadzone przez księży i wolontariuszy ze stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Jednym z projektów, który jest realizowany w tym roku, jest „Chleb dla Syrii”. W ramach tej akcji zostały uruchamiane daromaty na głównych dworcach kolejowych we Wrocławiu, Krakowie i Warszawie. Daromat jest jednym ze sposobów na zbiórkę datków. Środki są przeznaczane na zakup żywności i odzieży, a także na uruchomienie kilkunastu piekarni.

Nadal można przekazać darowiznę na wsparcie dla Libanu: https://zrzutka.pl/bejrut

Latarnia morska dla Baghdedy (Karakosz, Irak)

Odbudowa największego chrześcijańskiego kościoła w Iraku, Al-Tahira (Niepokalanego Poczęcia), sześć lat po inwazji Państwa Islamskiego (IS), napawa wyznawców Chrystusa nadzieją.

Latarnia morska dla Baghdedy (Karakosz, Irak)PKWP współfinansuje odbudowę Al-Tahira, największego kościoła syryjsko-katolickiego na Bliskim Wschodzie

6 sierpnia 2014 r. jednostki IS podbiły i zrównały z ziemią chrześcijańskie osady na Równinie Niniwy, położone na północ i wschód od Mosulu. Jednej nocy opuścić swe domy musiało około 120 tys. chrześcijan. Karakosz (Baghdeda), leżąca 30 km na wschód od Mosulu, było największym chrześcijańskim miastem w Iraku. Po tym, jak siły irackie i ich sojusznicy zdołali odzyskać te tereny w październiku 2016 roku, dziesiątki tysięcy wysiedlonych chrześcijan powróciło w swe rodzinne strony, zastając całkiem zrujnowane domy i mieszkania. Według najnowszych danych opublikowanych przez Komitet Odbudowy Niniwy (Nineveh Reconstruction Committee), do Baghdedy powróciło prawie 50% z ponad 11 tys. rodzin chrześcijańskich zamieszkujących ją przed inwazją ISIS.

W szóstą rocznicę tej „ciemnej nocy” dla irackiego chrześcijaństwa są jeszcze inne promienie światła i nadziei. Jednym z nich są niewątpliwie trwające prace na rzecz odbudowy syryjsko-katolickiego kościoła Al-Tahira (Niepokalanego Poczęcia), największego chrześcijańskiego kościoła w Iraku. Dodajmy, prace wspierane przez stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie, które jest jednym z głównych partnerów programów budowy i odbudowy lokalnych wspólnot chrześcijańskich na Równinie Niniwy. Państwo Islamskie pozostawiło po sobie zniszczonych i spalonych 11 kościołów oraz 70 innych budynków kościelnych.

Ksiądz Ammar Yako, nadzorujący prace restauracyjne w Al-Tahira, wyjaśnia: „Świątynia jest jednym z najważniejszych ośrodków Kościoła katolickiego. Atak IS na miasto spowodował wiele zniszczeń i dewastacji; kościół został poważnie uszkodzony, spalony, zrabowano cenne przedmioty i meble. Wieża zegarowa kościoła została wysadzona w powietrze, sam zegar przepadł, a liczne obrazy i przedmioty religijne zostały poważnie uszkodzone”.

Na dziedzińcu kościoła znajdowała się replika groty z Lourdes. Podczas okupacji IS od sierpnia 2014 r. do października 2016 r. była ona używana jako strzelnica. W jej ścianach nadal widoczne są dziury po kulach. W 2016 r., kiedy bojownicy Państwa Islamskiego uciekali, zdążyli jeszcze spalić wewnątrz kościoła manuskrypty i pozostałe modlitewniki.

Latarnia morska dla Baghdedy (Karakosz, Irak)Ksiądz Ammar Yako, nadzorujący prace restauracyjne w Al-Tahira, na dachu kościoła przy wysadzonej dzwonnicy

„Umeblowanie kościoła było bardzo cenne, podobnie jak krzyż z czystego srebra, który, jak się uważa, zawierał kawałek prawdziwego krzyża Chrystusa; mógł zostać skradziony przez terrorystów. Całkowicie spalony i zniszczony został sławny bezcenny obraz Matki Boskiej. Do zniszczenia świątyni przyczyniły się ataki rakietowe, operacje sabotażowe, a nawet warunki pogodowe”.

Ksiądz Yako wyjaśnia głębokie znaczenie obecnej pracy: „Odbudowa Al-Tahiry zachęca chrześcijan do pozostania tutaj – kościół poświęcono w 1947 r., a został zbudowany tuż obok miejsca, w którym znajdował się starożytny kościół syryjsko-katolicki o tej samej nazwie. Jest on owocem pracy i wkładu ojców i dziadków obecnych parafian. Każdy chrześcijanin czuje, że kościół jest częścią jego krwi, jego historii i dziedzictwa”. Aby umożliwić budowę w latach 1932-1948, rolnicy każdego roku składali na ten cel ofiary ze swoich żniw.

„Wielu chrześcijan czuło frustrację i ból, gdy po powrocie z wygnania w Kurdystanie zobaczyli, jak bardzo ich kościół został zniszczony i spalony. Kiedy rozpoczęły się prace naprawcze, w ich sercach pojawiła się nowa nadzieja na to, że znów będą mogli oddawać w nim cześć Bogu – że na nowo konsekrowana świątynia i jej piękno ponownie wzmocnią życie wspólnoty”.

PKWP współfinansuje odbudowę kościoła Al-Tahira, największego kościoła syryjsko-katolickiego na Bliskim Wschodzie. Jest to ważne ze względu na jego historyczne znaczenie – w podziemiach znajdują się pozostałości po dawnym kościele – ale także ze względu na jego godny uwagi wygląd i wartość artystyczną: jego dach opiera się na 22 jednoczęściowych marmurowych filarach z Mosulu. Były one jedną z perełek kościoła i zostały uszkodzone przez pęknięcia zewnętrzne i wewnętrzne na skutek pożaru wewnątrz kościoła i bombardowania wieży; ponadto należało naprawić łuki i kolumny przylegające do ołtarza. W 2018 roku, ze względu na bezpieczeństwo ludzi, budynek musiał niestety zostać zamknięty dla celów kultu.

„Projekt odbudowy jest również bardzo ważny ze względu na to, że to właśnie w Al-Tahirze lokalny Kościół wita wizytujących dostojników i delegacje. Jest to pierwszy przystanek dla wszystkich ważnych gości ze względu na jego wartość historyczną i sakralną. To właśnie tam odbywają się najważniejsze uroczystości i oficjalne wydarzenia”.

Nazwany na cześć Niepokalanego Poczęcia NMP, ogłoszonego jako dogmat przez papieża Piusa IX w 1854 r., kościół Al-Tahira chce zachować nabożeństwo do Matki Bożej: „Chcemy stworzyć w zewnętrznych korytarzach panoramę życia Najświętszej Marii Panny, wprowadzając zwiedzających w jej życie. W osobnej sali mamy nadzieję zebrać i wystawić uszkodzone części przedmiotów sakralnych, obrazy i inne rzeczy, w tym części ściany z hasłami IS. W ten sposób świat będzie miał dowody na to, co terroryzm wyrządził nam wszystkim”.

Dobroczyńcom PKWP ks. Yaako przekazuje: „Opóźnione przez koronawirusa prace nadal trwają. Obecnie restaurowane są kolumny kościoła, dach i kopuła, następne w kolejności będą zewnętrzne kruchty, a później wieża. Przebudowujemy również ołtarz. Dziękujemy wszystkim tym, którzy przyczyniają się do odbudowy Al-Tahiry. Niech jego wnętrza wkrótce rozbrzmiewają modlitwami wiernych!”.

Modlitwa Papieża do Matki Nadziei

15 sierpnia 2020 Papież Franciszek modlił się o wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny, „Matki Nadziei” za prześladowanych chrześcijan Nigerii i o zachowanie pokoju w całej Afryce.

Modlitwa Papieża do Matki Nadziei

„Dzisiaj chciałbym się szczególnie modlić za ludność północnego regionu Nigerii, ofiary przemocy i ataków terrorystycznych” – powiedział papież Franciszek w swoim przemówieniu na Anioł Pański. „Dziewica Maryja, którą dziś kontemplujemy w niebiańskiej chwale, jest Matką Nadziei. Wzywajmy Jej wstawiennictwa we wszystkich sytuacjach na świecie, które najbardziej potrzebują nadziei: nadziei na pokój, na sprawiedliwość, na godne życie”- wzywał Papież. Jak wynika z raportu z 15 maja br. nigeryjskiej organizacji praw człowieka, International Society for Civil Liberties and the Rule of Law (Intersociety), w Nigerii zginęło do tej pory ponad 600 chrześcijan. Z tego samego raportu wynika, że od czerwca 2015 r. w Nigerii zabito nawet 12 000 chrześcijan, podpalono farmy, a księża i seminarzyści stali się celem porwań i okupu. W lipcu członkowie tzw. Państwa Islamskiego w prowincji Afryki Zachodniej (ISWAP) opublikowali nagranie wideo z egzekucji pięciu porwanych chrześcijańskich pracowników organizacji humanitarnych. ISWAP to oderwana frakcja Boko Haram, kolejna islamska ekstremistyczna grupa terrorystyczna w Nigerii.

Biskup Matthew Hassan Kukah z Sokoto w Nigerii powiedział, że systematyczna przemoc może już stanowić ludobójstwo, dodając, że wielu muzułmanów również było ofiarami przemocy. „Nieskuteczność sił zbrojnych uczyniła terrorystów odważniejszymi. Pojawiają się również kwestie współudziału sił zbrojnych na różnych szczeblach” – powiedział bp Kukah w wywiadzie opublikowanym 6 sierpnia. „Słyszymy obietnice ze Stanów Zjednoczonych i Europy i wszystkie one są bez pokrycia” – dodał nigeryjski biskup.

W swojej modlitwie za ofiary przemocy w Nigerii Papież Franciszek przywołał tytuł Maryi, który został niedawno dodany do Litanii Loretańskiej: „Matka Nadziei”. Papież zatwierdził włączenie trzech dodatkowych wezwań Litanii do Najświętszej Maryi Panny 20 czerwca tego roku. „W tej obecnej chwili, naznaczonej uczuciem niepewności i niepokoju, pobożne odwoływanie się do Niej, pełne miłości i zaufania, jest głęboko odczuwalne przez Lud Boży” – napisał w liście ogłaszającym nowe tytuły maryjne kard. Robert Sarah, prefekt Kongregacji ds. liturgii i dyscypliny sakramentów.

W uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny Papież Franciszek powiedział również, że zwraca szczególną uwagę na negocjacje między Egiptem, Etiopią i Sudanem w sprawie rzeki Nil. Budowa tamy na Nilu była źródłem napięć między krajami od czasu, gdy Etiopia rozpoczęła projekt w 2011 roku, a Egipt i Sudan wyraziły obawy, że tama w górnym biegu rzeki ograniczy dostęp do wody. Pod koniec lipca trzy kraje afrykańskie zgodziły się wznowić rozmowy w sprawie zapory, która ma być największą hydroelektryczną tamą w Afryce. Papież Franciszek wezwał te trzy kraje afrykańskie do kontynuowania „drogi dialogu”, aby Nil „mógł nadal być źródłem życia, które jednoczy, a nie dzieli, które zawsze karmi przyjaźń, dobrobyt, braterstwo, a nigdy wrogość, niezrozumienie lub konflikt. Niech dialog, drodzy bracia i siostry Egiptu, Etiopii i Sudanu będzie waszym jedynym wyborem, dla dobra waszych drogich ludów i całego świata” – powiedział papież.

Ks. Andrzej Paś, PKWP

Birma dla pokoju

Religions for Peace wystosowało apel podpisany przez przywódców religijnych Mjanmy w związku z wyborami zaplanowanymi na listopad. Dokument nosi tytuł „Skorzystaj z okazji!” i został opublikowany 13 lipca 2020 r. Pomoc Kościołowi w Potrzebie (ACN) przeprowadziło wywiad z biskupem Johnem Saw Yaw Hanem, sekretarzem generalnym Konferencji Episkopatu Myanmaru, aby zrozumieć znaczenie tego dokumentu dla dialogu międzyreligijnego w tym kraju. Co najważniejsze, dokument ten stara się również ukazać przyszłość w oparciu o ważną rolę przywódców różnych religii. Jego celem jest rzucenie światła na odpowiedzialność przywódców religijnych Myanmaru za współistnienie pokojowe, przy jednoczesnym poszanowaniu praw człowieka. Wywiad przeprowadziła Maria Lozano.

Birma dla pokoju

Tekst dokumentu podpisali wszyscy biskupi katoliccy z Birmy, a także przywódcy buddyjscy, muzułmańscy i hinduscy. Dlaczego ten dokument jest tak ważny?

Religia to delikatna kwestia w Birmie. W naszym kraju przemoc religijna motywowana politycznie ma bardzo starożytne korzenie i ma daleko idące konsekwencje. Nietolerancja religijna często przejawia się we wrogich działaniach w kraju poprzez potępienie lub wyśmiewanie wartości religijnych określonej religii. Kraj doświadczył już skrajnej przemocy w kwestiach religijnych, która doprowadziła do wielkich tragedii. Rosnące przypadki fanatyzmu religijnego i negatywnej indoktrynacji są niepokojące. Czasami religia jest wykorzystywana do dominacji społecznej, ochrony interesów ekonomicznych i politycznych przez niewielką grupę jednostek. Dla nich konflikty i przemoc są konieczne, aby zdestabilizować kraj, odstraszyć inwestorów zewnętrznych. Przy niewielkiej konkurencji te jednostki kontrolują gospodarkę, co prowadzi do braku rozwoju i ubóstwa. Rzeczywiście, to „religia” jest najłatwiejszym sposobem tworzenia napięć. Dlatego dokument ten jest tak ważny dla mieszkańców Mjanmy. To, czego ludzie potrzebują, to wspólne życie w harmonii i pokojowym współistnieniu. Jeszcze ważniejszy w tym dokumencie jest sam „duch dokumentu”, który jest najważniejszy, gdyż ukazuje chęć i wolę pojednania naszych przywódców religijnych w całym naszym kraju. Mamy nadzieję, że ten dokument skutecznie wpłynie na ludzi i doprowadzi do zmniejszania napięcia społecznego. Światło zwycięża ciemność!

Jaki jest najważniejszy punkt w dokumencie?

Przywódcy religijni słusznie orzekli, że „… są zbyt nieśmiali w protestowaniu przeciwko niesprawiedliwości”. To jest najbardziej uderzający i ważny punkt. Przez wiele dziesięcioleci niektórzy z nich stanęli po stronie władzy i ignorowali uciskanych. Teraz potrzebują proroczego głosu i moralnej odwagi w walce z niesprawiedliwością w budowaniu pokoju. Zbliżające się wybory są bardzo ważne, ponieważ obywatele wciąż wybierają między starym systemem ( przed 2015 rokiem) a federalizmem . Obecnie Mjanma przekształca się w stronę demokracji, a więc stoi u progu poważnych reform. Nadal jesteśmy w okowach starego systemu. W tym procesie nasi przywódcy religijni muszą odgrywać kluczową rolę w budowaniu ducha narodu, aby wychowywać ludzi i ich sumienia, zwłaszcza w nadchodzących wyborach.

W rzeczywistości w tych latach u progu wielkich reform zauważono i odnotowano wiele zmian i wiele pozytywnych znaków. Dzięki rozsądnemu przywództwu Myanmar może stać się latarnią dla integracji religijnej i etnicznej.

Jaki jest wkład Kościoła katolickiego w dialog międzyreligijny w Birmie?

Każdy może coś zmienić! Wszyscy katolicy, jako obywatele Mjanmy, są również odpowiedzialni za kraj. Jesteśmy przekonani, że praca na rzecz rozwoju państwa jest tak naprawdę naszym wyzwaniem i naszym obywatelskim obowiązkiem. Byłoby źle, gdybyśmy jako katolicy i obywatele Mjanmy nie angażowali się w walkę o budowanie narodu. W krytycznych czasach obowiązkiem wszystkich obywateli staje się zabranie głosu dla wspólnego dobra. Wreszcie, jeśli wszyscy ludzie mają prawa, to samo odnosi się do obowiązków. Dlatego też, chociaż katolicy są mniejszością w Birmie Konferencja Biskupów Katolickich Myanmaru (CBCM) odgrywa ważną rolę w budowaniu narodu. Od wyborów w 2015 roku CBCM opracowało pięcioletni strategiczny plan odnowy narodu ze szczególnym naciskiem na edukację i integralny rozwój człowieka, prawa ludności tubylczej, ekologię, prawa kobiet i współpracę z innymi wyznaniami. Komisja Episkopatu ds. Dialogu Międzyreligijnego i Ekumenizmu CBCM to grupa, której celem jest współpraca z wszystkimi wyznaniami dla ustanowienia pokoju i wzajemnego współistnienia.

Z jakimi innymi wyzwaniami związanymi z dialogiem międzyreligijnym musi się zmierzyć Birma?

Najpopularniejszym portalem społecznościowym w Birmie jest Facebook. Istnieją nawet oficjalne strony rządowe, które publikują oświadczenia, ponieważ jest to bardzo łatwy i szybki sposób dotarcia do ludzi. Z drugiej strony nadal istnieje wiele fałszywych kont na Facebooku z fałszywymi profilami z zamiarem rozpowszechniania fałszywych wiadomości, nawoływania do nienawiści i podżegania, wywoływania konfliktów religijnych i przemocy. Mogą za tym kryć się przyczyny polityczne i interesy gospodarcze. Zespół Facebooka i Ministerstwo Informacji zajmują się usuwaniem i eliminowaniem wszystkich fałszywych kont / postów, które szerzą mowę nienawiści powodującą fałszywe wiadomości i konflikty religijne.

W 2017 roku wielkim faktem historycznym stała się pielgrzymka papieża Franciszka do Birmy. Co ta wizyta przyniosła dla kraju?

Można powiedzieć, że Kościół katolicki pozyskał inny profil społeczny w wyniku wizyty papieża. Kościół katolicki jest teraz bardziej szanowany niż w przeszłości i przyznano mu również pewne prawa. Możemy nawiązać bliższą współpracę z buddystami i innymi religiami dla pokoju. Miłość, pokój i harmonia były kluczowym przesłaniem wizyty Papieża. Wizyta ta zachęciła duchowo birmańskich katolików, a ich wiara została wzmocniona. Teraz Kościół katolicki zabiera głos w obronie pokoju i sprawiedliwości .

Opr. Ks. Andrzej Paś, PKWP

Nigeria epicentrum terroryzmu

Systematyczna przemoc wobec nigeryjskich chrześcijan ze strony pasterzy Fulani stanowi jawny dowód ludobójstwa, według przedstawiciela episkopatu Nigerii – biskupa Kukaha , który podkreślił, że przemoc dotyka również muzułmanów. Uwagi biskupa Kukaha były zgodne z ustaleniami raportu brytyjskiej grupy parlamentarnej ds. wolności religii lub przekonań zatytułowanego: „Nigeria – Unfolding Genocide?” Opublikowanego w czerwcu.

Nigeria- pasterze FulaniPo egzekucji pięciu pracowników organizacji humanitarnych przez Zachodnioafrykańską Prowincję Państwa Islamskiego (ISWAP), biskup Matthew Hassan Kukah z Sokoto uważa, że niedawna przemoc miała charakter ludobójczy. Zapytany, czy zgadza się, że mordowanie chrześcijan przez Fulani można sklasyfikować jako ludobójstwo (zgodnie z prawem międzynarodowym), odpowiedział twierdząco. Dodał, że muzułmanie byli również ofiarami przemocy w takich regionach jak Katsina, Sokoto i Zamfara. ISWAP opublikowało niedawno nagranie wideo z egzekucji pięciu pracowników organizacji humanitarnych, z których trzech było podobno chrześcijanami, jako ostrzeżenie dla „wszystkich wykorzystywanych przez niewiernych do nawracania muzułmanów na chrześcijaństwo”.

Biskup Kukah zasugerował, że rząd jest współwinny przemocy. Powiedział: „…mamy wiele poziomów finansowania grup terrorystycznych poprzez stosowaną przemoc, porwania itd. Istnieje obawa, że rząd może nieumyślnie finansować te grupy, głównie dlatego, że przeniknęły one do agencji bezpieczeństwa. Rząd również zapłacił ogromne sumy pieniędzy na okup dla terrorystów, aby ratować porwanych obywateli ”. Dodał: „niewydolność wojska uczyniła terrorystów odważniejszymi. Także, pojawiają się kwestie ewentualnego współudziału w zbrodniach na różnych szczeblach wojskowych”. Biskup Kukah skrytykował mocarstwa zachodnie, które nie zrobiły jak dotąd nic, aby pomóc Nigerii. Powiedział: „słyszymy obietnice ze Stanów Zjednoczonych i Europy. Wszystkie są bez pokrycia. To tylko słowa”.

Ks. Andrzej PaśPKWP