Ofiaromat PKWP na Dworcu Głównym we Wrocławiu

Kampania „Chleb dla Syrii” wkracza w kolejny etap. Po Warszawie i Krakowie przyszedł czas na Wrocław. To już trzeci dworzec kolejowy na którym pojawił się nasz „ofiaromat”. Teraz jeszcze łatwiej można wesprzeć naszą działalność.

Ofiaromat we Wrocławiu - Chleb dla Syrii

– Kampanię „Chleb dla Syrii” rozpoczęliśmy w Środę Popielcową ustawiając pierwszy „ofiaromat” na Dworcu Centralnym w Warszawie. Kolejny stanął w Krakowie, a dziś jesteśmy we Wrocławiu. To wszystko po to, aby zebrać środki dla ofiar wojny w Syrii. Tam konflikt zbrojny trwa od 10 lat, sytuacja pogorszyła się ze względu na problemy z jakimi boryka się Liban, który był głównym kanałem dostarczania pomocy humanitarnej – podkreślił ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor Sekcji Polskiej Pomocy Kościołowi w Potrzebie.

„Jak informują organizacje charytatywne w Syrii, teraz ojciec pięciosobowej rodziny, żeby ją wyżywić, musi przepracować 70 dni roboczych. Wiemy również o wielu przypadkach popełnionych samobójstw przez ojców, którzy nie byli w stanie zapewnić bytu swoim najbliższym. Syria czeka na naszą pomoc” – zaapelował dyrektor.

– Dworze Główny PKP we Wrocławiu to jeden z najładniejszych dworców w Polsce, ale to także obiekt, gdzie odbywa się wiele wydarzeń kulturalnych, a także społecznych. Mamy nadzieję, że uda się zebrać wystarczającą ilość środków na pomoc dla poszkodowanych w krajach objętych konfliktem zbrojnym – dodał Tadeusz Szulc, dyrektor Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami PKP S.A. we Wrocławiu.

„Bardzo się cieszę, że „ofiaromat” stanął właśnie tutaj, na Dworcu Głównym we Wrocławiu i możemy wesprzeć tych, którzy potrzebują naszej pomocy dając im po prostu chleb” – mówiła Katarzyna Kucharek, prezes zarządu Fundacji Grupy PKP.

Ofiaromat we Wrocławiu - Chleb dla Syrii

Postawienie ofiaromatu, było również okazją do zaprezentowania powstającego biura Pomocy Kościołowi w Potrzebie właśnie na Dworcu Głównym we Wrocławiu.

Przypominamy, że kampania „Chleb dla Syrii” to:

Uświadomienie światu dramatu ludności cywilnej w Syrii;
Okazanie solidarność z najbardziej cierpiącymi;
Zebranie środków na zakup najbardziej potrzebnych rzeczy: żywności i odzieży;
Poprzez utworzenie kilku piekarni zapewnienie ludności dostępu do chleba dla ok. 500 tys. osób oraz stworzenie nowych miejsc pracy (jedna piekarnia kosztuje ok. 80 tys. euro).

Naszą działalność można wesprzeć wysyłając SMS na numer 72405 o treści „Ratuję”, jak również wpłacając na konto bankowe Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie – nr konta 65 1020 1068 0000 1502 0147 7132 – z dopiskiem „Syria”, lub 31 1050 1025 1000 0022 8674 7759 z dopiskiem „Chleb dla Syrii”.

Dziękujemy za każdą formę wsparcia.

Raport roczny PKWP (ACN) 2019

Jak co roku PKWP prezentuje roczne sprawozdanie ze swojej działalności. W 2019 na wsparcie Kościoła na całym świecie przeznaczyliśmy ponad 100 mln euro. Wśród głównych beneficjentów znalazły się Afryka i Bliski Wschód.

Raport roczny ACN

Międzynarodowe katolickie stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie (ACN International), które posiada 23 biura krajowe i ponad 330 tys. zaangażowanych prywatnych darczyńców na całym świecie, zebrało w 2019 r. ponad 106 milionów euro na rzecz cierpiących i prześladowanych chrześcijan, utrzymując mniej więcej taki sam poziom jak w roku poprzednim.

Dzięki dodatkowej kwocie około 5 mln euro z darowizn przeniesionych z poprzedniego roku, stowarzyszenie było w stanie sfinansować działania o łącznej wartości 111,2 mln euro. Około 80,4% z nich – czyli około 90 milionów euro – zostało przeznaczone na trzy obszary będące głównymi „filarami” jego misji: bezpośrednie wsparcie finansowe poprzez różne projekty pomocowe, informowanie o sytuacji chrześcijan w różnych krajach oraz zachęcanie wyznawców Chrystusa do modlitwy za ich cierpiących braci.

W sumie organizacja wsparła 5 230 projektów, udzielając różnorodnej pomocy w 139 krajach świata, przede wszystkim w Afryce i na Bliskim Wschodzie, o łącznej wartości 75,9 mln euro. W porównaniu z rokiem 2018 liczba wspartych projektów wzrosła o 211. Skorzystało z nich w sumie 1 162 diecezji, czyli ponad jedna trzecia wszystkich diecezji katolickich na świecie.

Regionem, w którym zlokalizowana była większość projektów PKWP, po raz kolejny była Afryka – prawie jedna trzecia przyznanych środków (29,6%) umożliwiła realizację łącznie 1 766 projektów. W Nigerii (121), Kamerunie (91) i Burkina Faso (52), gdzie fundamentalizm islamski i terroryzm dżihadu sieją spustoszenie wśród ludności, PKWP sfinansowała 264 projekty na łączną kwotę 3 mln euro. Krajem, w którym zrealizowano najwięcej projektów w 2019 roku (jednocześnie trzecim na świecie) – zapomnianym przez międzynarodową społeczność, ogromnym powierzchniowo (ponad 2 mln km²) i cierpiącym przez poważne konflikty – była Demokratyczna Republika Konga. PKWP sfinansowała tu 268 projekty na łączną kwotę 3,3 miliona euro.

Raport roczny ACN

Około 22,1% przyznanej pomocy przeznaczono na wsparcie mniejszości chrześcijańskich na Bliskim Wschodzie (kolebce chrześcijaństwa), których egzystencja jest zagrożona. W Syrii, która nadal cierpi z powodu straszliwej wojny domowej, PKWP sfinansowała 132 projekty na łączną kwotę prawie 7,6 miliona euro – w większości skupiające się na podstawowej pomocy egzystencjalnej, umożliwiającej przetrwanie. Drugim dużym beneficjentem był Irak, gdzie po odbudowie ponad 6 tys. domów w poprzednich latach, rozpoczął się nowy etap rekonstrukcji miejsc kultu i klasztorów, stanowiący odnowę duchowej ojczyzny wielu chrześcijańskich rodzin, które powróciły do swoich miast i wsi. Spośród 50 dużych projektów w Iraku, zatwierdzonych przez PKWP na łączną kwotę 5,6 mln euro, zupełnie wyjątkowym był ten dotyczący odbudowy katedry Al-Tahira w Qaraqosh – największego kościoła chrześcijańskiego w Iraku.

Kolejnym krajem dotkniętym działaniami wojennymi i poważną biedą gospodarczą, a jednocześnie bogatym duchowo, była Ukraina. To kraj będący priorytetem dla PKWP w Europie Wschodniej. W 2019 r. stowarzyszenie wsparło tu prawie 300 projektów, przeznaczając na nie ponad 4 miliony euro.

W Ameryce Łacińskiej krajem, który otrzymał najwięcej pomocy od PKWP stała się Wenezuela (zaraz po Brazylii), dotknięta głębokim kryzysem politycznym i ekonomicznym, wstrząsami społecznymi i prawie całkowitym brakiem opieki zdrowotnej. PKWP finansowała tutaj 108 projektów, zapewniających istotne wsparcie dla Kościoła i mieszkańców – dla wielu z nich była to jedyna pomoc jaką otrzymali od kogokolwiek. W Azji priorytetem PKWP było wsparcie dla Pakistanu i Indii, gdzie islamski fanatyzm religijny w jednym i skrajny hinduski fundamentalizm w drugim przynoszą codzienną dyskryminację i zagrożenie dla zwykłego życia tamtejszych mniejszości chrześcijańskich.

Niezależnie od położenia geograficznego PKWP udzieliła również pomocy w formie 1 378 635 stypendiów mszalnych. Msze św., które zostały odprawione w 2019 r. w intencjach darczyńców, stanowiły około 15,9 % przekazanych darowizn. Dzięki temu stowarzyszenie mogło wesprzeć 40 096 księży – mniej więcej co dziesiątego na całym świecie. Większość stypendiów stanowiła pomoc nie tylko dla samych kapłanów, ale także dla ich pracy duszpasterskiej i społecznej, czyli dla ludzi, wśród których żyją.

Raport roczny ACN

PKWP kontynuowało też wsparcie formacji seminarzystów i członków zgromadzeń zakonnych, którą uważa za kluczową dla przyszłości Kościoła. Dzięki tej pomocy ponad 13 tys. sióstr zakonnych było w stanie kontynuować i ulepszać swoją służbę najbiedniejszym i najbardziej bezbronnym, zarówno żyjącym na marginesie wielkich miast lub w rozdartych wojną regionach, jak i w niedostępnych obszarach górskich i leśnych. W tym samym czasie PKWP była w stanie wspierać studia ponad 16 200 młodych seminarzystów na całym świecie, czyli co siódmego. Projekty te stanowiły około 16% łącznej pomocy.

Warto też wspomnieć, że od początku 2019 roku PKWP sfinansowała 266 samochodów, 119 motocykli, 266 rowerów, 4 autobusy, 3 ciężarówki i 12 małych statków, ułatwiających misję duszpasterską Kościoła drogą lądową i morską w wielu odległych i trudno dostępnych regionach, wśród nich w Brazylii, Burundi, Indiach i na Madagaskarze.

Stowarzyszenie PKWP zostało założone w 1947 roku po drugiej wojnie światowej, początkowo dla wsparcia uchodźców, a przez wiele lat jego działalność koncentrowała się na wspieraniu Kościoła prześladowanego za żelazną kurtyną. Od tego czasu, poza finansowaniem projektów, celem PKWP było informowanie świata o trudnej sytuacji Kościoła cierpiącego i wspieranie go poprzez działalność polityczną.

Obecnie na całym świecie około 200 milionów chrześcijan nie może swobodnie praktykować swojej wiary, a w ponad 80 krajach podstawowe prawo do wolności religijnej nie jest zagwarantowane. Aktualnie chrześcijanie są prześladowani, uciskani lub aktywnie dyskryminowani w ponad 40 krajach.

W związku z tym w 2019 roku PKWP wystąpiła w imieniu prześladowanych chrześcijan przed organizacjami międzynarodowymi, takimi jak Organizacja Narodów Zjednoczonych i Unia Europejska, opublikowała liczne teksty i artykuły w co najmniej sześciu językach, a także wywiady i programy audiowizualne na temat sytuacji cierpienia wyznawców Chrystusa, zarówno w mediach krajowych, jak i międzynarodowych. Ponadto zaprosiła przedstawicieli i ofiary prześladowanego Kościoła do wzięcia udziału w międzynarodowych spotkaniach, wydarzeniach i konferencjach, dzięki czemu osoby te mogły złożyć osobiste świadectwo na temat sytuacji, które często są nieznane lub ignorowane przez Zachód. Przykładem może być „Noc świadków” („Night of witness”) w katedrze Notre Dame w Paryżu, która miała miejsce zaledwie kilka tygodni przed tragicznym pożarem, a także „Czerwony tydzień dla prześladowanych chrześcijan” („Red Week for Persecuted Christians”), podczas którego na czterech kontynentach oświetlono na czerwono tysiące ważnych budynków i pomników, aby zwrócić uwagę na prawo do wolności religijnej i cierpienia prześladowanych chrześcijan (m.in. Sanktuarium Świętego Józefa w Poznaniu – jedyny obiekt w Polsce, który włączył się w tę akcję).

Wreszcie w wymiarze modlitewnym jedną z inicjatyw wartych wspomnienia była kampania różańcowa „Milion dzieci modli się na różańcu” o jedność i pokój na świecie. W 2019 roku przy wsparciu Ojca Świętego za pośrednictwem mediów społecznych, setki szkół, parafii, wspólnot religijnych i niezliczone rodziny w ponad 80 krajach świata przyłączyło się do tej modlitewnej akcji, zjednoczeni w przekonaniu, że oprócz konkretnej pomocy praktycznej, modlitwa i wiara są ostatecznie niezbędne do uzdrowienia tego świata.

Pomimo poważnych ekonomicznych konsekwencji pandemii Covid-19, stowarzyszenie stara się utrzymać ten sam poziom wsparcia dla cierpiącego Kościoła w 2020 roku. Obecnie jest to wielkie wyzwanie, gdyż potrzeby w wielu krajach partnerskich znacznie się zwiększyły. Na początku kwietnia br. PKWP przeznaczyła 5 milionów euro na wsparcie dla księży i osób konsekrowanych oraz dla tych, którym służą w najbiedniejszych krajach. Ponadto zorganizowała też inne programy nadzwyczajnej pomocy dla cierpiących chrześcijan, zwłaszcza w Syrii i Pakistanie.

Pakistan: sprawa przełożona 70 razy

Prawnik walczący o sprawiedliwość skazanego za bluźnierstwo na dożywocie chrześcijanina w Pakistanie twierdzi, że rozprawa apelacyjna została przełożona już prawie 70 razy.

Pakistan

Prawie 11 lat po tym, jak adwokat Khalil Tahir Sandhu złożył pierwszą apelację w Wysokim Sądzie w Lahore, kwestionując wyrok skazujący Imrana Masiha, zlicza, że sprawa przeszła przez ręce co najmniej 10 sędziów.

Naoczni świadkowie twierdzili, że w lipcu 2009 r. Imran Masih podpalił książki zawierające wersety z Koranu, podczas gdy on sprzątał sklep spożywczy, który prowadził w Haq Favid Chowk, w mieście Hajveri – Faisalabad.

W wywiadzie dla PKWP (ACN International) adwokat Sandhu powiedział, że sprawa przeciwko panu Masihowi została osłabiona przez „poważne sprzeczności” w oświadczeniach naocznych świadków dot. daty i godziny domniemanego incydentu oraz tego, że nie byli w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy rzekomo spalone książki zawierały wersety z Koranu.

Sandhu stwierdził, że sędziowie Sądu Najwyższego niechętnie przeprowadzają przesłuchania apelacyjne, a czasami obawiają się o swoje życie, w przypadku wrogiej reakcji ze strony islamistycznych fanatyków zdeterminowanych, by ukarać zwłaszcza tych, którzy należą do mniejszości religijnych.

– Starałem się jak najlepiej, aby uzyskać sprawiedliwość dla mojego klienta i nadal będę to czynił. Mam nadzieję, że zostanie uniewinniony. W naszym kraju tak często zdarza się, że najpierw aresztują oskarżonego, a dopiero później sprawdzają dowody – dodał adwokat.

– Warto wspomnieć, że rodzice Imrana Masiha zmarli, ponieważ byli tak zszokowani tym, co mu się przydarzyło – podkreślił.

Adwokat przekazał, że po ostatnim odroczeniu następna rozprawa jego klienta w High Court w Lahore została wyznaczona na 6 lipca 2020 r.

Domniemany incydent z udziałem Masiha miał miejsce niecały miesiąc po tym, jak chrześcijanka Asia Bibi, również z prowincji Pendżab, została skazana na śmierć w 2010 r. za bluźnierstwo przeciwko Mahometowi.

Zanim Sąd Najwyższy Pakistanu uchylił wyrok skazujący Asie Bibi w październiku 2018 r., minęło od tej sprawy 9 lat.

Pakistan jest krajem priorytetowym dla Pomocy Kościołowi w Potrzebie, które zapewnia pomoc prawną ofiarom oskarżenia o bluźnierstwo i ich rodzinom, ściśle współpracując z organizacjami, w tym z Narodową Komisją Sprawiedliwości i Pokoju z siedzibą w Lahore.

Niesiemy pomoc dla Libanu

W Libanie trwa głęboki kryzys ekonomiczny, w Bejrucie tysiące protestujących sprzeciwia się działaniom obecnego rządu, który według nich zbyt wolno wprowadza reformy, które mogą wpłynąć na poprawę sytuacji w kraju.

Niesiemy pomoc w Libanie

Demonstracje w Libanie trwają od października 2019 r., wtedy ponad milion mieszkańców wyszło na ulicę chcąc pokazać niezadowolenie z faktu, że państwo nękają problemy gospodarcze oraz korupcja.

Kryzys gospodarczy tego bliskowschodniego kraju pogłębia się od dawna – zamykane są przedsiębiorstwa, rośnie bezrobocie, banki nałożyły ograniczenia na wypłaty i transfery zagraniczne. Liban jest bardzo zadłużonym krajem, uzależnionym od importu towarów i usług. Korzyści płynące z zaciągniętych w ostatnich latach pożyczek rządowych, zasilały wąską klasę elit, nie rozwiązując problemu rosnącego ubóstwa, a system podatkowy jeszcze bardziej pogłębił nierówności. Państwo pozbawione jest środków na walkę z kryzysami społecznymi i środowiskowymi.

Trzeba też pamiętać, że na terenie Libanu znajdują się obozy dla uchodźców z Syrii, w których mieszka wg szacunków 1,5 mln osób, co stanowi dodatkowe obciążenie dla państwa. Przez pogłębiający się kryzys, obecność chrześcijan w kraju jest zagrożona. Zamykane są szkoły i inne ośrodki opieki społecznej, w tym niekiedy także chrześcijańskie (z powodu trudności ekonomicznych oraz zaniedbań ze strony państwa co najmniej 80%. szkół katolickich w Libanie może zostać zamkniętych), a jednocześnie nie wypłaca się wynagrodzeń. Jeżeli sytuacja w Libanie się nie zmieni, społeczność chrześcijańska nadal będzie emigrować. To może spowodować nieodwracalne zmiany demograficzne, które przekształcą tę ostatnią dużą enklawę chrześcijaństwa na Bliskim Wschodzie w arabskie państwo muzułmańskie, dyskryminujące wyznawców Chrystusa.

Odpowiadając na wyzwania przed którymi stoi Liban, chcemy pomóc tym najbardziej potrzebującym – mieszkańcom obozów dla uchodźców z Syrii, którzy w dobie pandemii szczególnie potrzebują naszego wsparcia.

Dzięki współpracy z firmą Libella, przekażemy 18 palet płynów do prania i 8 palet środków do dezynfekcji powierzchni. Całość środków chemicznych waży ponad 11 ton. Dodatkowo przy wsparciu z zewnątrz dostarczymy kilka tysięcy maseczek. Jednak jest to wciąż kropla w morzu potrzeb, ponieważ w obozach dla uchodźców brakuje niemal wszystkiego. Często na kilka osób przypada jeden kran z zimną wodą, dlatego ciężko mówić o jakichkolwiek warunkach sanitarnych.

Zachęcamy do wsparcia naszej inicjatywy szczególnie firmy, które są w stanie przekazać środki do dezynfekcji lub inne materiały ochrony osobistej.

Naszą akcję można także wspomóc poprzez SMS o treści: RATUJE na nr 72405 (koszt 2zł + VAT).

Pomoc dla Libanu odbywa się w ramach kampanii „Maseczka dla Misjonarza”https://pkwp.org/kampanie/maseczka_dla_misjonarza

Dziękujemy za każdą formę wsparcia!

Koronawirus: Pakiet pomocy dla Ukrainy

Chociaż początkowa fala zakażeń osłabła, niebezpieczeństwo pandemii COVID-19 nie zniknęło. W krajach Europy Środkowej i Wschodniej oficjalne liczby osób zarażonych są stosunkowo niskie; jednak liczby rzeczywiste są znacznie wyższe, biorąc pod uwagę, że kraje te nie mają dostępu do wiarygodnych metod testowania.

Koronawirus - Pakiet pomocy dla Ukrainy

Na Ukrainie system opieki zdrowotnej jest niewydolny, większość pacjentów musi mieć ze sobą m. in. własne leki, bandaże i inne podstawowe narzędzia pierwszej pomocy, gdy trafiają do szpitala.

Kapłani nadal służą duszpastersko, odprawiają pogrzeby, odwiedzają chorych i starszych, spowiadają i udzielają sakramentów. Oznacza to oczywiście, że po personelu medycznym należą do osób najbardziej narażonych na zakażenie. Do tej pory na Ukrainie u siedmiu księży zdiagnozowano wirusa Covid-19, a jeden z nich zmarł w wieku 55 lat.

Pomoc Kościołowi w Potrzebie (ACN International) wspiera heroiczną pracę tych ukraińskich księży podczas pandemii i pomaga zapewnić niezbędny podstawowy sprzęt ochrony osobistej dla ponad 2740 kapłanów ukraińskiego Kościoła greckokatolickiego i ok. tysiąca członków zgromadzeń zakonnych. Zapewniamy maski, rękawiczki, środki dezynfekujące itp. Drugi podobny projekt zapewni pomoc ok. 738 księżom i 92 seminarzystom obrządku łacińskiego na Ukrainie.

Na Ukrainie, podobnie jak i w Polsce podczas Świąt Wielkanocnych, wierni zostali w domach, fizycznie w liturgii uczestniczyło ok. 2% wiernych.

– W odpowiedzi na obostrzenia, księża zwiększyli ilość Mszy Świętych, tak by udzielać sakramentów i spowiadać – wyjaśnia ksiądz Mikołaj Leskiv, katolicki kapłan obrządku łacińskiego z Czerwonogrodu.

„W tych trudnych czasach musimy bardziej troszczyć się o naszych wiernych i zaspokajać ich potrzeby duchowe na drodze zbawienia, ale jednocześnie musimy zagwarantować im bezpieczeństwo w kościołach. Niezależnie od cen, które wzrosły dziesięciokrotnie lub więcej od wybuchu pandemii, kupiłem dwie butelki płynu do dezynfekcji, jeden jest umieszczony przy wejściu do kościoła, aby ludzie mogli go używać, drugi płyn przeznaczony jest dla kapłana, który rozdaje Komunię Świętą i znajduje się blisko Tabernakulum. Kupiłem także maski na twarz dla tych wiernych, którzy nie mogą sobie na to pozwolić. Ale nasze zasoby są bardzo ograniczone” – kontynuuje duchowny.

Mieszkańcy uważają, że okres lockdownu i ścisłej kwarantanny wkrótce dobiegnie końca; jednak wymóg używania masek na twarz będzie obowiązywał przez wiele miesięcy. Dlatego też kapłan ma nadzieję, że nasze wsparcie pomoże przetrwać te trudne chwile.

Awaryjny pakiet pomocy ACN International w odpowiedzi na pandemię Covid-19 na Ukrainie obejmuje również wsparcie dla 150 sióstr zakonnych w 24 różnych wspólnotach religijnych w diecezji Kamieniec Podolski. Obecnie diecezja ma ogromne problemy finansowe, pomimo wielkiej pracy, jaką wykonują siostry, pomagając w parafiach, domach dziecka i szpitalach.

W tym czasie tysiące ludzi zostało dotkniętych bezrobociem, ubóstwem, przemocą domową i brakiem jakichkolwiek perspektyw na przyszłość, a wielu straciło nadzieję, zwłaszcza młodzi ludzie. Rząd nie przywiązuje wystarczającej uwagi do tych problemów, dlatego też księża i zakonnicy są jednymi z pierwszych, do których setki ludzi zwracają się o pocieszenie i radę. Jednocześnie często stają się lokalnymi „liderami” w swoich społecznościach, zachęcając i motywując ludzi do organizowania grup wsparcia dla najbardziej potrzebujących, dla chorych i pracowników służby zdrowia.

Trzy projekty finansowane przez PKWP (ACN International), mające na celu pomoc i ochronę tych „lekarzy dusz”, będą kosztować łącznie 165 400 euro.