Nie ma drogi do pokoju, pokój jest drogą

Sri LankaO. Malaka Leonard Fernando jest ministrem prowincjalnym wiceprowincji Matki Bożej z Lanki (Sri Lanka), Trzeciego Zakonu Franciszkanów. Jego rezydencja znajduje się zaledwie pół kilometra od Katuwapitiya, gdzie zbombardowano kościół św. Sebastiana. Zgromadzenie ma również klasztor tuż przed kościołem św. Sebastiana. Na szczęście żaden z braci nie został ranny.

ACN: Kiedy ojciec dowiedział się o wybuchach bomb?

W Niedzielę Wielkanocną odprawiałem Mszę św. poranną o godzinie 7:00 w pobliskim kościele. Zaraz po Mszy otrzymałem wiadomość o sześciu wybuchach, które miały miejsce w krótkim czasie w: Katuwapitiya, Colombo-Kochchikade, Baticaloa i w trzech hotelach w mieście Colombo.

UNICEF poinformował, że w masakrze zginęło ponad 47 dzieci. Czy innym dzieciom, da się wytłumaczyć, co się stało?

My, mieszkańcy Sri Lanki, cierpieliśmy wystarczająco przez 30 lat wojny z terrorystami. Myśleliśmy, że Sri Lanka stała się w końcu spokojnym miejscem. Ale wraz z wybuchami cała nasza nadzieja odeszła. Jesteśmy daleko od pokoju. Dziś znaczna liczba dzieci stała się ofiarami tych ataków. Dzieci są niewinne. Nie są w stanie zrozumieć, co się dzieje. Większość dzieci żyje w strachu, szkoły zostały zamknięte na kilka dni.

Czy kogoś z ojca rodziny dotknął ten atak?

Na szczęście żaden z moich krewnych nie ucierpiał, ale kilku bliskich przyjaciół zostało rannych, niektórzy zginęli.

Jak na ataki zareagowali chrześcijanie, czy czuć wśród nich strach?

Nikt nie spodziewał się, że tego rodzaju atak będzie miał miejsce w naszym kraju. Chrześcijanie Sri Lanki zawsze słuchają swoich duchownych i nie krzywdzą innych. Nie zmienia to faktu, że większość z nich odczuwa strach. Wynika to z tego, że atak był skierowany właśnie w chrześcijan. Teraz policja organizuje naloty i aresztowania osób, które prawdopodobnie są współodpowiedzialne za ataki.

Czy brał ojciec udział w ostatnich pogrzebach?

Oczywiście, dodatkowo poprosiłem współbraci franciszkanów o uczestniczenie w ceremonii.

Jakie słowa wybrzmiały podczas ostatniego pożegnania tych, którzy zginęli w atakach?

Mszę żałobną sprawował Jego Eminencja Malcolm kard. Ranjith. Hierarcha wyraził swój żal z powodu wybuchów, które miały miejsce w trzech kościołach podczas Mszy św. w niedzielę wielkanocną. W swoim Orędziu do narodu kard. Ranjith zaprosił ludzi do zachowania spokoju i poprosił ich, aby nie kierowali się wymierzaniem prawa wg własnych zasad. Jego Eminencja wyraził również swoje najgłębsze współczucie dla rodzin, które opłakują zabitych i życzył szybkiego powrotu do zdrowia rannym. Kardynał poprosił także opinię publiczną o hojność w oddawaniu krwi, gdyż po atakach brakuje jej w szpitalach.

Sri LankaA jakie jest ojca przesłanie, które powinno pójść w świat?

Nie ma drogi do pokoju, pokój jest drogą. Droga pokoju jest drogą miłości. Święty Franciszek, nasz patron, kochał ludzi i przyrodę. Podejmijmy wszelkie możliwe kroki, aby uniknąć przemocy i żyć spokojnie.

Czy istnieje specjalna modlitwa do Matki Bożej z Lanki, którą możemy podzielić się z naszymi dobroczyńcami, aby modlić się za Sri Lankę?

Dziękuję bardzo za troskę o nasz kraj. Niech Bóg Cię błogosławi! Codziennie odmawiamy następującą modlitwę za nasz kraj:

„O Matko Najmilsza i Czuła, Królowo i Patronko Sri Lanki, pokornie prosimy Cię, abyś spojrzała na nas – Twoje dzieci w godzinie naszej potrzeby. Najdroższa Matko, przyszłaś nam na ratunek w czasach zagrożenia, wojny i zniszczenia. W Twojej nigdy nie zawodzącej miłości do nas, gorliwie prosimy Cię, abyś rozproszyła fale przemocy, zabójstw i uzależnień oraz różne inne formy złych czynów, które chcą zakłócić jedność wśród ludzi.

Pomóż nam budować w naszym kraju Boże Królestwo Sprawiedliwości i Miłości. Zawierzamy Twojej troskliwej opiece i kierownictwu wszystkie rasy i narody naszego kraju. Pomóż nam doprowadzić do braterstwa, pokoju i jedności w naszym społeczeństwie. Prowadź losy naszego narodu i uzyskaj dla nas trwały pokój, abyśmy wszyscy mogli żyć jako bracia i siostry jednej rodziny. Amen”.

Wywiad przeprowadziła Maria Lozano z międzynarodowego Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie (ACN).

Wizyta papieża w Bułgarii

Papież FranciszekTrwa trzydniowa pielgrzymka papieża Franciszka na Bałkany. Pierwszy przystanek to Bułgaria, na wtorek zaplanowana jest wizyta w Macedonii Północnej.

Podczas niedzielnego rozważania Regina Coeli na pl. Św. Aleksandra Newskiego w Sofii, Papież zaapelował, aby Bułgaria była ziemią spotkania. – Teraz zwracamy się do Najświętszej Maryi Panny, Królowej Nieba i Ziemi, aby orędowała u Zmartwychwstałego Pana, żeby obdarzył tę umiłowaną ziemię stale koniecznym impulsem, by być ziemią spotkania, w której niezależnie od różnic kulturowych i religijnych czy też etnicznych, moglibyście nadal uznawać i szanować siebie jako dzieci tego samego Ojca – podkreślił Franciszek.

Kluczowym wydarzeniem pierwszego dnia papieskiej podróży było spotkanie Głowy Kościoła Katolickiego z patriarchą Neofitem i synodem lokalnej Cerkwi. Warto przypomnieć, że Bułgaria jest krajem, gdzie większość stanowią wierni kościoła prawosławnego. Katolicy to niespełna 1% społeczeństwa. W Bułgarii nie ma konfliktów na tle religijnym, jednak oficjalne relacje ekumeniczne pozostawiają wiele do życzenia.

Pierwszy dzień wizyty Papieża w Bułgarii zakończył się Mszą św. sprawowaną na pl. Kniazia Aleksandra w centrum Sofii.

Małżeństwo chrześcijan jedną z pierwszych ofiar ludobójstwa w Rwandzie

25 lat temu, 7 kwietnia 1994 r., Cyprian i Dafroza Rugamba zostali rozstrzelani przez milicję Hutu. Para została zamordowana w swym własnym domu podczas modlitwy przed Najświętszym Sakramentem, w pierwszą noc masowych mordów.

W tamtym czasie prawie każdy w Rwandzie znał nazwisko Cypriana Rugamby, cenionego poety, tancerza i choreografa, który po radykalnej przemianie, jaka się w nim dokonała, działał niestrudzenie na rzecz pojednania w swym narodzie – zwłaszcza pomiędzy trzema głównymi grupami etnicznymi: Hutu, Tutsi oraz Twa. Jednym z przejawów tej działalności była prośba, jaką skierował do władz krótko przed śmiercią – prosił o usunięcie z dowodów osobistych oznaczenia tożsamości plemiennej. Inicjatywa nie spodobała się tym, którzy usiłowali wywołać wewnętrzny konflikt w kraju, ta próba spowodowała wrogie nastawienie do Cypriana. Wielce prawodpodobne, że właśnie dlatego stał się on jedną z pierwszych ofiar ludobójstwa.

Radykalna zmiana

Jak wspomina Laurent Landete, należący do Wspólnoty Emmanuel, Cyprian Rugamba mimo, że wychowywany w wierze, odszedł od niej, a nawet stał się wrogi chrześcijaństwu. Kiedyś jego żona trafiła do szpitala, a on zażądał usunięcia z jej pokoju wszystkich krzyży. Nie był też wiernym małżonkiem i miał zamiar się z nią rozwieść. W 1982 r. nagle poważnie zachorował – on, który był intelektualistą, artystą i tancerzem, teraz nie mógł mówić, a nawet się poruszać. – Moja duma została zniweczona przez to doświadczenie – mawiał później. W tym czasie Dafroza trwała przy nim wiernie, opiekując się w chorobie. Czuwała przy mężu, modliła się za niego, kochała go, choć on jej tego nie odwzajemniał.

Cyprian wyzdrowiał całkowicie – twierdził później, że cudownie. Dzięki temu „doświadczeniu pustyni”, jego serce zmieniło się radykalnie. Razem z żoną postanowił poświęcić się pełnieniu dzieł miłosierdzia. Dafroza miała w stolicy kraju – Kigali, mały sklepik. Często zdarzało się, że dzieci ulicy kradły ziemniaki z jej straganu. Zdając sobie sprawę z ich straszliwej biedy, postanowiła coś dla nich zrobić. Organizacja charytatywna, którą wtedy założyła, do dziś przynosi dobre owoce. CECYDAR – Centrum Cypriana i Dapfozy Rugamba – od 20 lat przyjmuje dzieci ulicy w Kigali i przyczynia się do zmiany ich życia. W 1990 r. małżonkowie poznali we Francji Wspólnotę Emmanuel i po odpowiedniej formacji założyli ją w Rwandzie. W dniu ich śmierci liczyła już stu członków, a dziś w liczbie tysiąca osób jest drugą (po francuskiej) wspólnotą pod względem liczebności na świecie.

„Wejdę do nieba tanecznym krokiem”

7 kwietnia 1994 r. zamordowano nie tylko Cypriana i Dafrozę Rugamba, ale także sześcioro ich dzieci. Mordercy wtargnęli do ich domu, gdy cała rodzina trwała na modlitwie przed Najświętszym Sakramentem w kaplicy, którą posiadali za pozwoleniem biskupa. Jedno dziecko przeżyło masakrę i dzięki jego relacji wiemy, że pierwsze pytanie jakie zadali Cyprianowi zabójcy brzmiało: „Czy jesteś chrześcijaninem?”. Na co on odpowiedział: „Tak, prawdziwym chrześcijaninem! I wejdę do nieba tanecznym krokiem!”. Zacytował w ten sposób popularną w Rwandzie piosenkę, którą kiedyś napisał. Następnie Dafroza poprosiła, by rodzina mogła jeszcze chwilę się pomodlić. W odpowiedzi została uderzona w głowę kolbą karabinu, a żołnierze ostrzelali Tabernakulum, w konsekwencji czego konsekrowane hostie wypadły na ziemię – tak jakby najpierw musieli zabić Boga, by potem móc zabić człowieka. Chwilę później rozstrzelano małżeństwo Rugamba, ich sześcioro dzieci, a także siostrzenicę i pracownika domu, którzy byli z nimi.

Wieczorem poprzedniego dnia dzwoniło do nich kilku przyjaciół, którzy potrzebowali rozmowy i wspracia w przeżywanych trudnościach. Wspominali później, że byli pod wrażeniem pokoju ducha Cypriana i Dafrozy. Nie próbowali oni uciekać, lecz postanowili wytrwać do końca w Rwandzie, wierząc, że pokój jest możliwy. Proces beatyfikacyjny Cypriana i Dafrozy Rugamba otwarto w diecezji Kigali w 2015 r.