Premiera książki: „Tajny agent Boga”

Książka Tajny Agent Boga7 grudnia na polskim rynku wydawniczym ukazała się książka pt.: „Tajny agent Boga” (oryg. God’s Double Agent), podejmująca temat wolności religijnej w Chinach.

Książka ukazała się nakładem wydawnictwa AETOS MEDIA. Jej autorem jest pastor BOB fu, który stał sie ikoną walki o wolność religijną w Chinach. Według różnych szacunków w Chinach żyje obecnie od kilkudziesięciu do ponad stu milionów chrześcijan. Większość z nich nie może swobodnie wyznawać i praktykować swojej wiary ze względu na represyjną politykę chińskich władz. Chroniąc się przed brutalnymi prześladowaniami, chrześcijanie różnych wyznań schodzą do kościelnego „podziemia”. Bob Fu jest jednym z nich. Przez wiele lat był „tajnym agentem Boga” – za dnia prowadził lektorat na uczelni komunistycznej, a nocą służył jako kaznodzieja w podziemnej sieci kościołów domowych. W swojej poruszającej autobiografii Fu wyjaśnia, dlaczego nawrócił się na chrześcijaństwo, opisuje aresztowania i represje, jakie spadły na niego za założenie nielegalnej grupy kościelnej, i odsłania kulisy swojej dramatycznej ucieczki do USA. Książkę rekomendują znane osobistości, autorzy i dziennikarze, m.in. żona byłego prezydenta USA George’a W. Busha, Laura Bush. Ceniony periodyk „Publishers Weekly” rekomenduje tę książkę jako lekturę obowiązkową dla każdego, kto chce zapoznać się z odważną działalnością podziemnych ruchów chrześcijańskich w Chinach.

Odważnie o prześladowanych chrześcijanach czyli prelegenci i uczestnicy Kongresu w Krakowie

W dniach 27-28 listopada br. odbył się w Krakowie Europejski Kongresu w Obronie Chrześcijan. Ciągle słyszymy pozytywne echa tego wydarzenia. Wielu ludzi śledzi materiały oraz kieruje słowa uznania do organizatorów. Zauważa się, że był to mocny głos z naszej Ojczyzny w obronie słabych, dyskryminowanych, często zabijanych naszych Braci i Sióstr. Są oni często wystawieni jako żywe tarcze w realizacji różnych interesów wielkiego świata. Krótką fotorelację z Kongresu ukazującą gości i uczestników spotkania w Krakowie przygotowało wydawnictwo Biały Kruk z Krakowa, warto zatrzymać się nad tekstem oraz fotorelacją z tego wydarzenia… http://www.bialykruk.pl/wydarzenie/fotorelacja-z-kongresu-w-obronie-chrzescijan/565d93fb4d3f7b3e4e1cce2a

Irak: Kawałek utraconej ojczyzny

IrakW Bagdadzie została konsekrowana kaplica dla uchodźców, wybudowana dzięki Stowarzyszeniu Papieskiemu Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Ojciec Luis Montes jest zadowolony. „Właśnie poświęciliśmy nową kaplicę. To był już najwyższy czas, aby nasi uchodźcy dostali swój własny mały kościół. Kaplica jest kawałkiem ich domu, jaki stracili. Ludzie mogą teraz pójść na mszę, nie ryzykując swoim życiem”. Od pięciu lat argentyński kapłan Instytutu Słowa Wcielonego mieszka w Bagdadzie, jednym z najbardziej niebezpiecznych miast na świecie. „W październiku było 128 zamachów bombowych tylko w samym Bagdadzie. Nic więc dziwnego, że ludzie boją się wychodzić z domów do kościoła, pomimo tego, że najbliższy kościół nie jest daleko. Jednakże ze względu na niebezpieczeństwo ważne jest, że teraz kościół jest w samym obozie dla uchodźców”.

Od ubiegłego roku 135 rodzin z równiny Niniwy w pobliżu Mosulu żyje w obozie dla uchodźców, który nosi imię Matki Boskiej. Każda rodzina dostała oddzielny dom na kołach. Wszyscy są chrześcijanami. Większość z nich należy do Kościoła katolickiego Syrii. Ludzie stracili wszystko w zeszłym roku. Kiedy rebelianci z IS zaatakowali ich rodzinne miasto Karakosh, uciekli z niego ratując swoje życie, zostawiając cały dobytek na miejscu. Ponad 120 000 chrześcijan miało podobne doświadczenia i są teraz uchodźcami w obozach, głównie w północnym Iraku. Tysiące z nich już opuściło swoją ojczyznę i wyjechało do Australii i innych krajów zachodnich. „Wszyscy tutejsi uchodźcy chcą wyjechać. Przybyli do Bagdadu, ponieważ obozy na północy były przepełnione, ale przede wszystkim dlatego, że potrzebują nowych dokumentów, aby mogli opuścić Irak. Większość z nich zapomniała lub zgubiła dokumenty w chaosie ucieczki”, powiedział ks. Luis. „Żaden z nich nie żywi już nadziei na powrót do swoich rodzinnych miejscowości, które są obecnie zajęte przez ISIS. Poza tym, nie ma żadnych oznak wolności. Co więcej, ludzie stracili wiarę w Irak i w ogóle w świat arabski. Kiedyś zapytałem pewną kobietę, czy potrafi sobie wyobrazić przyszłość dla siebie w bezpiecznych regionach autonomicznych na terenach zamieszkałych przez Kurdów w północnym Iraku. Odpowiedziała: „Tak. Teraz nadal jest tam bezpiecznie. Ale czy nadal będzie tak jutro? Wiele osób uciekło z Iraku do Syrii wiele lat temu. A teraz muszą uciekać ponownie. Dlatego uważam, że najlepszą rzeczą dla nas jest opuszczenie Bliskiego Wschodu na zawsze”. Jednak wnioski wizowe dla rodzin są rozpatrywane bardzo powoli. Co oznacza, że ludzie żyją w stanie zawieszenia. „Oczywiście, ludzie cierpią w takiej sytuacji. Nie wszyscy znaleźli pracę tutaj. W szczególności ojcowie rodzin czują się bezużyteczni. Jednak, kiedy patrzę na naszych ludzi, ja wciąż widzę szczęśliwsze twarze niż ludzi na Zachodzie. Mają bowiem oni swoją wiarę w Boga. Wiara pomaga im żyć i daje ufność”.

Ks. Luis opiekuje się ludźmi od momentu ich przybycia do Bagdadu. „Szybko zorientowałem się, że obóz nie miał kaplicy. I wtedy przyszła nam z pomocą organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Dlatego byliśmy niedawno w stanie poświęcić naszą małą kaplicę. W przyszłości Msza święta będzie odprawiana tutaj w sobotnie wieczory według katolickiego obrządku syryjskiego. Oczywiście, wszyscy jesteśmy katolikami, ale obrządku łacińskiego i nasze msze święte odprawia się inaczej niż msze, do których ludzie są przyzwyczajeni. Dlatego też zostaną poproszeni o przyjazd do naszego obozu kapłani syryjskiego kościoła katolickiego. Jednak, ponieważ jest ich tylko dwóch w Bagdadzie, i odprawiają już dużo nabożeństw w niedziele, dlatego też będą sprawować liturgię niedzielną w sobotnie wieczory”. Ludzie są bardzo zadowoleni z małej kaplicy. „Widziałem tylko wdzięczne twarze patrzące na mnie przy konsekracji kaplicy. To pokazuje im, że nie zostali oni zapomniani, że dobroczyńcy z Pomoc Kościołowi w Potrzebie myślą o nich. Każdy znak solidarności jest bardzo ważny i dużo znaczy dla nich, w ich sytuacji. Wszyscy jesteśmy jednym w Mistycznym Ciele Chrystusa. Wszystko, co robimy dla siebie nawzajem, staje się błogosławieństwem dla wszystkich. Niewielki kościół pomaga ludziom. Ofiarodawcy, jednak i wszyscy wierzący, są błogosławieni przez cierpienie tych wyznawców wiary chrześcijańskiej. Są oni prawdziwym skarbem Kościoła, o który musimy dbać”.

Autor: Oliver Maksan

Tłumaczenie: Wiesław Knapik

Poznań: Lampion nadziei

W parafii pw. Matki Bożej Pocieszenia w Poznaniu, z inicjatywy jej proboszcza ks. kan. Rafała Pierzchały i Biura Regionalnego PKWP w Poznaniu, rozpoczęła się adwentowa akcja „Lampion nadziei”.

Podczas Mszy św. roratnich, uczestniczące w nich dzieci modlą się w intencji swoich rówieśników z krajów gdzie Kościół jest prześladowany. Ks. proboszcz nawiązuje do sytuacji Kościoła prześladowanego i ciężkiej sytuacji chrześcijan – zwłaszcza dzieci – w kazaniu, a później mali parafianie spontanicznie proszą o pomoc dla cierpiących rówieśników w modlitwie wiernych.

Na koniec Mszy św., wieloletnim zwyczajem, losuje się papierowe serduszko, z opisanym dobrym uczynkiem i podpisem dziecka. Wylosowany otrzymuje figurę Matki Bożej i podejmuje zobowiązanie zaproszenia do modlitwy całej rodziny. Następnego dnia zwraca się figurę i kolejne dziecko ma możliwość przyjęcia Najświętszej Maryi Panny do swego domu. W tym roku, po raz pierwszy dzieci otrzymują od ks. proboszcza również egzemplarz Biblii „Bóg przemawia do swoich dzieci”, wydawany prze PKWP i obiecują modlić się rodzinnie za swoich małych braci cierpiących prześladowania ze względu na wiarę w Pana Jezusa.

Akcja została została nazwana mianem „Lampionu nadziei” i potrwa do końca adwentu.

Bp Kyrillos z Egiptu: „Polska bardzo dużo dla nas robi, … nie zapomnimy o tym nigdy.”

Bp Kyrillos Kamal William Samaan, jeden ze świadków życia chrześcijan na Bliskim Wschodzie obecny podczas Europejskiego Kongresu w Obronie Chrześcijan: ”… Polska bardzo dużo dla nas robi, przede wszystkim przez różne organizacje kościelne. Dziękuje Wam za to, nie zapomnimy o tym nigdy.”

Czytaj więcej… http://www.bialykruk.pl/wydarzenie/egipski-biskup-kamal-william-samaan-uwazajcie-na-to-kogo-wpuszczacie-do-europy/5658544e4d3f7bf51036ed3a