Papieskie Stowarzyszenie PKWP przesyła pomoc dla Filipin

Pomoc Kościołowi w Potrzebie jest w kontakcie z ks. Edwinem Gariguez, sekretarzem wykonawczym Caritas na Filipinach. W formie doraźnej pomocy PKWP przekazało Caritas na Filipinach 100 000 Euro na zakup najbardziej potrzebnych rzeczy dla poszkodowanych na skutek huraganu i trzęsienia ziemi.

W obecnej sytuacji natychmiast potrzebna jest czysta woda do picia, żywność, lekarstwa oraz ubrania i koce.

Caritas na Filipinach poprzez własne placówki jak i ośrodki diecezjalne i parafialne skutecznie dociera z pomocą do najbardziej potrzebujących.

PKWP

Katechizm YOUCAT w języku arabskim – oddziaływanie wykraczające daleko poza granice Libanu

W 2012 roku na spotkaniu młodzieży z papieżem Benedyktem XVI w Libanie rozdano młodzieży 50 000 egzemplarzy YOUCAT, katechizmu w języku arabskim.

Ten osobisty dar od Ojca Świętego do młodych ludzi w tym regionie był możliwy dzięki hojności dobroczyńców międzynarodowej organizuj charytatywnej Pomocy Kościołowi w Potrzebie (PKWP).

Ta poręczna, 300-stronicowa książka jest pierwszym w historii katechizmem w języku arabskim dla młodych ludzi. Jest on skierowany „nie tylko do młodych ludzi z Libanu, ale także do młodych kobiet i mężczyzn na całym Bliskim Wschodzie”, podkreślił Ojciec Toufic Bou Hadir, opiekun duszpasterski młodzieży maronickiego patriarchatu Antiochii, który rozmawiał na początku października 2013 roku z przedstawicielem PKWP. Ojciec Hadir powiedział:

»Nasi młodzi ludzie czasem tracą nadzieję, chcą opuścić miejsce swego zamieszkania, region gdzie urodził się i żył nasz Pan, miejsce narodzin cywilizacji miłości. Ponieważ mocarze tego świata dążą do czegoś zupełnie innego od tego, co głosi Chrystus, młodzi ludzie tracą nadzieję. I dlatego muszą być oni umacniani w wierze, aby pozostali silni wiarą swoich przodków. Obecnie mamy do czynienia z wiosną, prawdziwą „Arabską Wiosną”, wiosną Kościoła, odnową wiary. Właśnie dlatego chcemy wszyscy w Libanie podziękować PKWP za katechizm YOUCAT w języku arabskim. Ta książka jest tak ważna dla naszych młodych ludzi – jak oaza na pustyni. Sam ten katechizm jest już cudem sam w sobie.

W 2011 roku, kiedy PKWP pomogła w rozprowadzeniu YOUCAT podczas Światowych Dni Młodzieży w Madrycie, było nam smutno, ponieważ YOUCAT, wydany w wielu różnych językach nie był dostępny w języku arabskim. Ale teraz doświadczyliśmy cudu. Kiedy z okazji wizyty papieża Benedykta XVI w Libanie poprosiliśmy o pomoc w przetłumaczeniu i wydaniu YOUCAT w języku arabskim pojawiła się PKWP, która pomogła, aby ten projekt stał się rzeczywistością i został zrealizowany. To był naprawdę cud, że udało nam się przekazać 50 000 egzemplarzy tego katechizmu we wrześniu 2012 roku podczas spotkania młodzieży z Papieżem. Katechizm został również rozprowadzony wśród młodzieży z Palestyny​​, Egiptu, Jordanii, Iraku, Syrii i Sudanu.

Chcemy podziękować za to, że nie zapomnieliście o nas. Dziękujemy z całego serca, ponieważ katechizm dla młodzież jest bardzo ważny. Papież Benedykt XVI wezwał młodych ludzi do nieustannego, dokładnego studiowania katechizmu, samodzielnie lub w grupach, aby lepiej poznać i zrozumieć naukę Kościoła. Młodzi ludzie obiecali Papieżowi, że będą to robić i dotrzymują swojej obietnicy. Do chwili obecnej otrzymaliśmy bardzo wiele świadectw od młodych ludzi, w tym za pośrednictwem poczty e-mail, Facebooka, mówiące o ich nawróceniu i o tym, jak znaleźli drogę do wiary i do Kościoła, ponieważ katechizm mówi o sprawach wiary ich językiem. Dziękujemy! Dziękujemy za pomoc! «

PKWP (tł. W Knapik)

Syria: Śmierć i zniszczenie w mieście chrześcijan

Dowiadujemy się przerażających szczegółów o okrucieństwach popełnionych w mieście chrześcijan w Syrii: 1500 rodzin wzięto, jako zakładników, a 45 zabito; wśród nich znalazło się dwóch kilkunastoletnich chłopców, ich matka i troje dziadków – ich zwłoki wrzucono do studni.

Mieszkańcy Sadadu w pobliżu Homs, którzy opuścili to w większości prawosławne miasto syryjskie po ubiegło miesięcznym ataku rebeliantów, teraz wracają do domów i przekonują się o skali popełnionych okrucieństw. Wydaje się, że był to najgorszy akt prześladowania chrześcijan od wybuchu wojny w Syrii.

Raporty, które przywódcy Kościoła wysłali do katolickiej organizacji dobroczynnej Pomoc Kościołowi w Potrzebie, opisują, że w tym starożytnym mieście chrześcijańskim, wymienianym już w Biblii (w Księdze Ezechiela), osoby najsłabsze, niezdolne do ucieczki – wśród nich starcy, inwalidzi, kobiety i dzieci – poddawano torturom, m.in. duszeniu. Według źródeł kościelnych odnaleziono 30 ciał w dwóch zbiorowych grobach. W studni w Sadadzie znaleziono ciała sześciorga członków jednej rodziny, którymi byli: Matanios asz-Szajch (85 lat), jego żona Habsa (75 lat), ich córka Niala (45 lat) oraz ich wnuk Ranim (18 lat, student I roku) i jego brat Fadi (16 lat, uczeń), a także babcia obu chłopców ze strony ojca, Mariam (90 lat). Raporty donoszą, że zostali oni wrzuceni do studni 26 października. Ich pogrzeb odbył się 4 listopada. Wspólnota, której miasto pochodzi z około 2000 r. przed Chrystusem, zaczęła opłakiwać utratę tych, których przywódcy Kościoła nazywają już męczennikami.

Okrucieństwa te zostały popełnione podczas tygodniowej okupacji Sadadu przez Front An-Nusra i Dasz – oddziały rebeliantów, którzy według doniesień kościelnych zatrzymali 1500 rodzin, jako żywe tarcze, aby zapobiec odbiciu miejscowości przez wojska rządowe. Tragedia Sadadu zaczęła się 21 października, kiedy siły rebelianckie najechały miasto i dopuściły się tego, co syryjski arcybiskup prawosławny Salwanos Butrus Alnama, metropolita Homs i Al-Hama, nazwał „najcięższą i największą rzezią chrześcijan” od czasu rozpoczęcia konfliktu w Syrii (marzec 2011 r.). Co najmniej 2500 rodzin uciekło bez żadnego dobytku do Homs (odległego o 60 km) i dalej do Damaszku, Al-Fajla, Maskanu, Fajruzy, Zajdalu i w inne miejsca. Niektórzy szli 8 kilometrów piechotą, aby znaleźć schronienie. Ci, którzy nie byli w stanie uciekać z Sadadu, zostali wkrótce schwytani przez rebeliantów, jako zakładnicy na wypadek przeciwnatarcia oddziałów wiernych prezydentowi Syrii Baszarowi al-Asadowi. W ciągu następnych dni, co najmniej 30 z nich odniosło rany, a 10 osób nadal uważa się za zaginione.

Arcybiskup Alnama i inni przywódcy religijni informują, że masowo plądrowano i demolowano sklepy, domy, budynki publiczne, a także szpital państwowy, klinikę, urząd pocztowy i szkoły. Młodzi ludzie skarżyli się, że spotykają ich drwiny i wyzwiska z powodu wiary chrześcijańskiej. Na przedmiotach kościelnych wypisywano wulgarne słowa. W Sadadzie – gdzie mówi się po aramejsku, w języku Jezusa Chrystusa – było 14 kościołów. Jeden z nich, prawosławny kościół syryjski św. Teodora, został zbezczeszczony przez rebeliantów.

W wywiadzie udzielonym 4 listopada organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie patriarcha melchicki Grzegorz III z Damaszku określił wypadki w Sadadzie, jako „bestialstwo”. Powiedział: „Jak można wyrządzić tak nieludzką i bestialską krzywdę starszemu małżeństwu i jego rodzinie [chodzi o osoby utopione w studni]? Nie rozumiem, dlaczego świat nie zabiera głosu przeciwko takim aktom przemocy”. Patriarcha ponowił swój apel o zakończenie dostarczania broni do Syrii. Powiedział, że popełniane okrucieństwa wywołały nową falę emigracji chrześcijan z Syrii i że dotychczas wierni uważali Sadad za bezpieczną przystań. Grzegorz III określił zbrodnie, jako „oznakę fundamentalizmu i ekstremizmu narastającego w kraju”. Dodał: „To, co się wydarzyło w Sadadzie, jest bardzo znamienne, gdyż zmusza chrześcijan do opuszczania kraju. Słyszałem od proboszcza z Sadadu i od miejscowego biskupa, że kolejne osoby wyjeżdżają z Syrii”.

W ubiegłym miesiącu patriarcha Grzegorz III na zaproszenie organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie odwiedził Wielką Brytanię. Na spotkaniach z przedstawicielami rządu i parlamentu, dziennikarzami, zwierzchnikami Kościoła oraz wspólnotami chrześcijańskimi apelował o pokój w Syrii i podjęcie działań na rzecz prześladowanych chrześcijan. W czwartek 7 listopada patriarcha Grzegorz udał się do Augsburga w Niemczech, aby wziąć udział w dyskusji panelowej na temat obecnej sytuacji w Syrii; dyskusję zorganizowała Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

John Pontifex/PKWP

Tłum. Paweł Borkowski

Panama: kapłan zamordowany przed mieszkaniem biskupa

Społeczność katolików w mieście Colon w Panamie jest przerażona śmiercią księdza Anibal’a Gomez, lat 67, którego ciało znaleziono o 13.00 czasu lokalnego 30 października przed wejściem do mieszkania emerytowanego biskupa Carlos’a Maria Ariz Bolea, C.M.F.

Biskupa nie było w domu kiedy znaleziono ciało zamordowanego kapłana. Według lokalnych źródeł informacji wiadomo, że powodem morderstwa kapłana był motyw rabunkowy, gdyż ksiądz Gomez miał na ciele liczne siniaki, był związany, a bezpośrednią przyczyną zgonu była duża rana kłuta w klatce piersiowej.

Do zdarzenia doszło na obszarze Davis miasta Colon w Panamie, które słynie z licznych aktów przemocy, za które odpowiedzialny jest nagły wzrost przestępczości. Ksiądz Anibal Gomez był proboszczem w parafii p.w. Maryi Matki Bożej, która znajduje się na obszarze dzielnicy Jose Denominatore Bazan. Ksiądz Teofilo Rodriguez, który pełni posługę duszpasterską na obszarze tej dzielnicy, powiedział w wywiadzie dla prasy, że: „Jesteśmy zaniepokojeni przemocą, jaka ma miejsce. Kapłan został pobity na śmierć. Miał liczne obrażenia na ciele, a jego twarz była oszpecona licznymi ciosami”.

Arcybiskup Panamy José Domingo Ulloa Mendieta O.S.A wyraził swój głęboki żal z powodu śmierci kapłana i zaniepokojenie tym aktem przemocy: „To się stało w biały dzień. Musimy wszyscy razem pracować, aby powstrzymać przemoc i morderstwa, jakie mają teraz miejsce”- powiedział biskup Mendieta w wywiadzie dla prasy.

Fides

Tłumaczenie z j.ang. na j.pol.: mgr Marcin Rak