Pakistan: brutalne zabójstwo chrześcijanina

Muzułmański przedsiębiorca w Pakistanie zamordował swego chrześcijańskiego pracownika. Do incydentu doszło w mieście Kot Ghulam Muhammad.

Morderca Faisal Kachhelo od dawna słynął z dyskryminowania i upokarzania swych chrześcijańskich pracowników. Mord był szczególnie brutalny. 26-letniego Shera Masiha przywiązano do samochodu i wleczono po ulicy. Na koniec dobito go strzałami z pistoletu. Policja zajęła się tym zabójstwem dopiero po interwencji rodziców chrześcijanina. Morderca pozostaje jednak na wolności. Zamiast niego aresztowano jednego z ochroniarzy. Dokładne motywy zbrodni nie są znane. Przypuszcza się jednak, że przedsiębiorca mógł zażądać od swego pracownika przejścia na islam.

Radio Watykańskie

Nigeria: kolejne krwawe zamachy na chrześcijan

Dramatyczny dla chrześcijan Nigerii był ostatni weekend. W atakach na kilka zamieszkanych przez wyznawców Chrystusa wiosek zginęło ponad 100 osób, w tym wiele dzieci.

Ta kolejna w ciągu ostatnich tygodni tragedia rozegrała się w stanie Plateau. Lokalne media informują, że w kościele w Matsai policja znalazła 50 spalonych ciał.

Wszystko wskazuje na to, że tym razem sprawcami zbrodni nie są fundamentaliści z islamskiego ugrupowania Boko Haram, ale członkowie pasterskiego plemienia Fulani, w większości muzułmańskiego. Od lat walczą oni o ziemię i bydło z rolnikami z plemienia Birom, głównie chrześcijanami. „Wydaje się, że u podstaw obecnej tragedii stoją nierozwiązane kwestie ekonomiczne. Nie zmienia to jednak faktu, że chrześcijanie Nigerii żyją w ciągłym strachu”- mówi arcybiskup Jos Ignatius Kaigama.

„To ogromna tragedia. Napawa nas smutkiem. Podjęte przez władze i agencję bezpieczeństwa kroki wydają się niewystarczające. Między członkami tych dwóch plemion od dawna trwa konflikt i zadaniem lokalnych władz jest nawiązanie z nimi dialogu. W przeciwnym wypadku będzie to wykorzystywane do politycznych rozgrywek. Kościół od lat mówił o konieczności podjęcia prawdziwego dialogu, głos ten pozostawał jednak niewysłuchany. Sytuacja jest bardzo trudna. Jedno jest pewne. My wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i muzułmanie, chcemy żyć w pokoju i przyczyniać się do politycznego, gospodarczego i społecznego rozwoju kraju” – dodał nigeryjski biskup.

Sytuacja w Nigerii jest napięta. Tylko w czerwcu w atakach na kościoły zginęło ponad 100 wyznawców Chrystusa. Policja nie aresztowała sprawców zamachów.

Radio Watykańskie

Watykan na forum ONZ: wolność religijna tylko w teorii

We współczesnym świecie coraz bardziej pogłębia się przepaść między wolnością religijną w teorii i praktyce – ostrzegł na forum ONZ watykański dyplomata.

Abp Silvano Tomasi ostro skrytykował hipokryzję wspólnoty międzynarodowej i wielu krajów świata, które z jeden strony wydają deklaracje na temat wolności religijnej i gwarantują ją w swych konstytucjach, a z drugiej strony nie robią nic, by zadbać o rzeczywiste przestrzeganie praw ludzi wierzących.

Przedstawiciel Watykanu zabrał głos na forum oenzetowskiej Rady Praw Człowieka. Przypomniał o głośnych w ostatnich dniach zamachach na chrześcijan w różnych krajach świata, w których zginęło kilkaset osób. Zaznaczył, że prześladowania chrześcijan to zjawisko, które coraz bardziej się umacnia i rozszerza na kolejne kraje przy kompletnej bierności państw i wspólnoty międzynarodowej. Aktywni są natomiast ci, którzy prześladowania chrześcijan zasilają zarówno finansowo, jak i odpowiednimi kadrami. Dobrze znane są też przypadki karania śmiercią, więzieniem czy dyskryminacją tych, którzy zmieniają wiarę bądź należą do mniejszości religijnych. Często się zdarza, że taką wrogą postawę względem innowierców zaszczepiają nawet szkolne podręczniki – stwierdził abp Tomasi.

Watykański dyplomata zaznaczył, że w krajach zachodnich prześladowania chrześcijan mają bardziej subtelną i wyrafinowaną postać. Przejawiają się one w we wrogości względem wierzących czy symboli religijnych. Ich konkretnym przejawem jest też negowanie prawa rodziców do wychowania swych dzieci według własnych przekonań religijnych i etycznych.

Na ten temat rozmawialiśmy z watykańskim dyplomatą. Abp Tomasi zaznaczył, że są przypadki, w których chrześcijanie muszą się liczyć z tym, że za wierność własnemu sumieniu będzie grozić los banitów. Dotyczy na przykład ich postawy względem związków homoseksualnych – uważa watykański dyplomata.

„W świecie zachodnim postawa względem religii nie wyraża się w przemocy fizycznej, ale poprzez bardzo subtelne mechanizmy dyskryminacji. Przenikają one do prawodawstwa i narzucają obywatelom świecką ideologię, która bynajmniej nie jest neutralna, nie zostawia wolnej przestrzeni wyrazu różnym kulturom, religiom czy osobistym przekonaniom. Przeciwnie, narzuca określony styl życia i myślenia – zauważył abp Tomasi. – Dlatego ważne jest, aby w obliczu takich zamachów na wolność człowieka podnoszono w tych kwestiach głos. By czyniła to zarówno wspólnota międzynarodowa, jak i wspólnoty wierzących, w szczególności chrześcijanie. Trzeba bowiem uświadomić wszystkim, że prawdziwa wolność musi się przejawiać nie tylko w modlitwie, ale również w konkretnej możliwości wyrażania własnych przekonań i wartości, aby także i one stały się częścią dobra wspólnego” – dodał papieski dyplomata.

Radio Watykańskie

Wietnam: ataki na chrześcijan w czasie sprawowania mszy św.

W Hanoi grupa bandytów związanych z Patriotycznym Frontem Wietnamu, namówiona przez władze lokalne, zaatakowała wiernych zgromadzonych w domu modlitwy w Con Cuong – prowincja Nghe, diecezja Vinh – podczas niedzielnej mszy św.

Atak na wspólnotę katolicką miał miejsce wieczorem 1 lipca i jest ostatnim z serii incydentów zawiązanych z prześladowaniem wspólnot chrześcijańskich. Ataki te zostały zapoczątkowane w listopadzie ubiegłego roku. Anonimowe źródła poinformowały AsiaNews, że tak zwana „władza lokalna” dała do 25 dolarów „odszkodowanie” dla bandytów, którzy dopuścili się pobicia księży i świeckich, gdy ci zebrali się, aby sprawować Eucharystię.

Wieczorem 1 lipca, jak co niedzielę, ks. JB Nguyen Đình Thuc spotkał się z wiernymi w kaplicy Con Cuong, aby sprawować Mszę św. Nieoczekiwanie grupa bandytów – zapewne powiązanych z ruchem nacjonalistycznym – wtargnęła do kaplicy i zakłóciła modlitewne spotkanie wiernych. Podżegany przez lokalne władze tłum, któremu zapłacono za ten atak na wspólnotę katolicką, uderzył z siłą i brutalnością, raniąc kilkadziesiąt osób. Jedna z poszkodowanych, pani Maria Ngo Thi Thanh, ma ciężkie obrażenia głowy i została hospitalizowana na oddziale intensywnej terapii.

W ostatnich tygodniach policjanci Con Cuong patrolowali ulice samochodem, nadając przez głośnik slogany i hasła propagandowe oraz ostrzeżenia wobec katolików – świeckich i duchownych – w związku z nielegalnym odprawianiem mszy św. Niektóre rodziny potwierdzają, że „lokalne władze nie wiedzą” lub udają, że nie znają „praw dotyczących wolności religijnej w Wietnamie.” Policja i agenci bezpieczeństwa zastraszają chrześcijan i zmuszają ich do złożenia przyrzeczenia, że nie będą brali udziału w ceremoniach religijnych w przyszłości. „W ten sposób łamią prawa Wietnamu i podstawowe prawa człowieka”- mówią członkowie wspólnoty katolickiej.

Jednak mimo gróźb i prześladowań, które trwały przez półtora roku ks. B. Nguyen Đình Thuc odprawiał mszę świętą niedzielną i obrzędy związane z głównymi świętami. W odpowiedzi, władze lokalne wzmogły swoją politykę wymuszania „przez mobilizację setek osób, w tym policjantów, tajnych agentów i grup bandytów”, którzy rzucają kamieniami w wiernych i dokonują zatrzymań. Informatorzy agencji AsiaNews, pozostający anonimowi ze względów bezpieczeństwa, mówią że sprawcy przemocy „są nagradzani 25 dolarami każdy” za swoje działania skierowane przeciwko pokojowo nastawionym wiernym.

W odpowiedzi na kolejny atak, parafianie protestowali przed siedzibą Komitetu Ludowego okręgu Con Cuong, prosząc lokalnego sekretarza partii, aby położył kres naruszeniom prawa oraz prosili o poszanowanie zasad wolności religijnej. Lokalni przywódcy nadal ignorują te żądania i w dalszym ciągu wysyłają policjantów, aby nękali wiernych. W ostatnich tygodniach funkcjonariusze kontroli ruchu zamknęli dostęp do kościołów, co bardzo utrudnia udział w mszach św. i innych nabożeństwach religijnych. Wierni oczekują mocnego i zdecydowanego stanowiska biskupa diecezji Vinh w obronie wolności religijnej.

Asia News

Sudan: zamknięta szkoła katolicka

Władze sudańskie zamknęły katolicką szkołę w Omdurmanie. Placówka prowadzona przez misjonarzy miała za dwa tygodnie rozpocząć nowy rok szkolny dla 200 uczniów.

Tymczasem pojawiły się plomby na jej drzwiach i ogrodzenie uniemożliwiające wejście na tereny misji, gdzie znajduje się też kaplica służąca lokalnej wspólnocie katolickiej.

To już czwarta placówka edukacyjna, jaką wspólnocie chrześcijańskiej skonfiskowano w ostatnim czasie. Władze w Chartumie motywują swe działania wyjazdem do Południowego Sudanu wielu uczniów. Kraj zmaga się także z brakiem państwowej infrastruktury edukacyjnej. Nierozwiązane są również kwestie między rządem Sudanu a władzami w Jubie w Sudanie Południowym. Misjonarze mają nadzieję, że mimo obecnych trudności uda im się rozpocząć rok szkolny 7 lipca. Jeśli konfiskata misji się potwierdzi, zamierzają otworzyć szkołę w Chartumie.

Radio Watykańskie